Mazurek z suszonymi i kandyzowanymi owocami

Chyba już czas najwyższy pomyśleć o Świątecznych wypiekach. Nie zabraknie w tym roku na pewno naszych ulubionych mazurków kajmakowych. Zacznę od Mazurka z suszonymi i kandyzowanymi owocami. Pyszny jest :)

Mazurek z suszonymi i kandyzowanymi owocami

składniki na ciasto:
30 dkg mąki
1/2kostki masła
3 żółtka
3 łyżki cukru pudru
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1/4 łyżeczki soli

Dodatkowo:
garść: suszonych śliwek,
garść skrojonych w paski rodzynek,
garść kandyzowanych wiśni
1 puszka masy kajmakowej (0,5 kg)
pół tabliczki gorzkiej czekolady
3 łyżki mleka

Sposób wykonania:
Mąkę wymieszać z cukrem, solą i proszkiem do pieczenia. Następnie dodać schłodzone masło i starannie wysiekać. Dodać żółtka i zagnieść szybko gładkie ciasto. Wstawić na 1/2 godziny do lodówki. Około 1/4 ciasta odłożyć. Resztę rozwałkować i wyłożyć do blaszki 24×28 cm. Z odłożonego ciasta, po rozwałkowaniu wycinać drobną foremką ozdoby i ułożyć je dookoła brzegu, delikatnie dociskając. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 190oC na ok.25 minut – ma być rumiane.

Na wystudzone ciasto równo rozsmarować masę kajmakową. Następnie posypać suszonymi i kandyzowanymi owocami. Czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej, połączyć z mlekiem i jeszcze ciepłą robić cienkie mazy /nitki.

Smacznego!

Wiosenne ciasto kokosowo-ananasowe

Szybkie, smaczne, orzeźwiające – wiosenne żółciutkie ciasto kokosowe. Polecam 🙂

ciasto wiosenne kokosowo-ananasowe

składniki na biszkopt:
3 jajka
6 łyżek cukru
3 łyżki mąki pszennej
3 łyżki mąki ziemniaczanej
1 łyżeczka  proszku do pieczenia
szczypta soli

składniki na krem:
1 mleko skondensowane (kartonik 350g)
śmietana kremówka (200g)
2 szklanki wiórek kokosowych
1 drobno pokrojony ananas z puszki
 
składniki na galaretkę:
sok z puszki ananasa
3 łyżeczki żelatyny
galaretka cytrynowa

dodatkowo: wiśnie kandyzowane

Sposób wykonania:
Białka z dodatkiem soli ubić na sztywno, dodać cukier i dalej ubijać. Następnie dodawać po jednym żółtku oraz mąki wymieszane z proszkiem. Delikatnie wymieszać, piec około 20 minut w temperaturze 180oC.

Śmietanę ubić z cukrem pudrem, dodać mleko skondensowane i wiórki, odstawić do lodówki do stężenia, aż powstanie gęsta masa.
Sok z ananasa wymieszać z rozpuszczoną w odrobinie wrzątku żelatyną. W osobnym naczyniu przygotować galaretkę cytrynową z połowy wody według przepisu na opakowaniu. Obie galaretki po rozuszczeniu wymieszać.

Na wystudzonym biszkopcie rozsmarować masę kokosową. Ułożyć ozdoby, zalać galaretką, odstawić do stężenia.

Smacznego!

ciasto wiosenne kokosowo-ananasowe

Torcik Alpejski

Ten tort to proste połączenie ochoty na popularną na blogach Kostkę Alpejską oraz poszukiwania pomysłu na tort z okazji swoich urodzin. Wyszło ciekawie i bardzo pysznie. Inspirację znalazłam na Kwestii Smaku. Przepis jak zwykle doskonały, więc zmiany są bardzo niewielkie. Smakowało wszystkim tak bardzo, że postanowiłam powtórzyć. Dla odmiany zrobiłam w wersji klasycznej, ale zdjęcia pojawią się przy trzecim podejściu, bo nie zdążyłam zrobić 😉 Bardzo polecam!

Tort jak kostka alpejska

Składniki:

biszkopt
4 jajka
1/3 szklanki gorzkiego kakao
1/3 szklanki mąki
1/2 szklanki cukru
1 łyżeczka proszku do pieczenia

do nasączenia
1/4 szklanki rumu

do posmarowania: 260 g powideł śliwkowych

krem
1 puszka gotowej masy kajmakowej (krówkowej) – 400g
200 g miękkiego masła
4 łyżki bardzo mocnego espresso zmieszanego z 4 łyżkami rumu
400 g bezików

bita śmietana
800 g śmietany 36%, zimnej
2 łyżki cukru pudru
1 łyżka żelatyny

na wierzch
50 g gorzkiej czekolady

Używałam tortownicy 24 cm – ilości składników były wystarczające (zwiększyłam tylko ilość śmietany)

Tort jak kostka alpejska

 

Sposób wykonania:

Biszkopt: Formę do pieczenia posmarować kawałkiem masła i wyłożyć papierem do pieczenia. Papier od wewnątrz można też posmarować miękkim masłem. Piekarnik nagrzać do 170 stopni C (góra i dół bez termoobiegu). Oddzielić żółtka od białek, ogrzać w temperaturze pokojowej. Kakao z mąką i proszkiem wymieszać i przesiać do czystej miski. Białka ubijać na średnich obrotach miksera przez około 2 – 3 minuty aż dobrze się spienią. Zwiększyć obroty miksera do dużych i stopniowo dodawać po łyżce cukier cały czas miksując (w sumie przez około 5 minut). Gdy cukier się skończy ubijać białka jeszcze przez około 3 minuty aż będą sztywne i błyszczące. Wciąż ubijając dodawać po jednym żółtku). Jajka ubijać jeszcze przez około 3 minuty aż będą bardzo puszyste. Dodać kakao z mąką i proszkiem (najlepiej w 3 partiach) i krótko oraz na minimalnych obrotach miksera połączyć z masą (nie miksować za długo aby piana nie opadła, tylko do połączenia się składników). Ciasto wyłożyć do formy, delikatnie wyrównać powierzchnię i wstawić do nagrzanego piekarnika. Piec przez 20 minut. Od razu wyjąć biszkopt z piekarnika i odstawić na blat. Ostudzić. Przekroić na 3 krążki. Nasączyć rumem. Każdy krążek posmarować cienko powidłami.

Krem: Masło ubijać mikserem przez około 8 minut. W trakcie ucierania dodawać kawę z rumem. Gdy masło będzie już ubite dodawać po łyżce masę kajmakową cały czas ubijając. Gotową masę wymieszać z pokruszonymi bezikami (odłożyć do dekoracji).

Bita śmietana: żelatynę zalać 3 łyżkami gorącej wody i starannie wymieszać aż się rozpuści. Zimną śmietanę ubić razem z cukrem pudrem na sztywno. Dodać 2 – 3 łyżki śmietany do żelatyny i wymieszać, dodać do pozostałej śmietany i zmiksować.  Na każdy krążek  wyłożyć krem, a na krem bita śmietanę. Na 2 krążki wyłożyć krem, a na krem bita śmietanę. Górę posmarować tylko śmietaną.

Starannie posmarować boki.  Zetrzeć na tarce gorzka czekoladę i posypać tort. Górę udekorować całymi bezikami.


Smacznego!

Tort jak kostka alpejska

Tort pomarańczowo-czekoladowy

Kolejne urodziny mojego Solenizanta i kolejne szukanie inspiracji na tort. Jakiś czas temu postanowiłam, że będzie pomarańczowo-czekoladowy. Jak to w życiu bywa, efekt odbiegał od moich wyobrażeń, chciałam by smaki czekolady i pomarańczy mocno ze sobą kontrastowały, jednak moje kremy na bazie dużej ilości słodkiej śmietanki były bardzo delikatne.  Kolejna sprawa to blaty – upiekłam według przepisu  jak do Tortu kokosowego z owocami leśnymi,  który znalazłam kiedyś u Dorotus i dla takiego wysokiego tortu, wydają mi się za ciężkie. Krem u góry był wzmocniony galaretką, a krem czekoladowy pod ciężarem konstrukcji ostatecznie trochę oklapnął.  Ogólnie jestem z niego zadowolona, ale w swoim czasie doczeka się wersji 2.0 😉

 

Składniki na biszkopt czekoladowy (UWAGA! pieczemy go dwa razy):
5 jajek
3/4 szklanki drobnego cukru do wypieków
2/3 szklanki mąki pszennej (tortowej)
1/3 szklanki kakao
50 g gorzkiej czekolady, startej /szklanka o pojemności 250 ml/

Składniki krem czekoladowy:
1 opakowanie kuwertury czekoladowej
400 ml słodkiej śmietanki kremówki

Składniki na krem pomarańczowy:
1 galaretka pomarańczowa rozpuszczona w szklance wody
500 ml słodkiej śmietanki kremówki

Składniki na konfiturę pomarańczową do przełożenia:
5 pomarańczy
1 galaretka

Składniki na polewę:
1 kuwertura czekoladowa
200 ml słodkiej śmietany kremówki
1/2 galaretki pomarańczowej rozpuszczonej w połowie szklanki wody

Dodatkowo do ozdoby:
opakowanie pomarańczowych galaretek
opakowanie pomarańczowej skórki kandyzowanej

oraz do nasączenia:
pół szklanki czystej wódki
sok z jednej pomarańczy
kilka łyżek campari

Sposób wykonania – biszkopt:

Biszkopt z poniższego przepisu należy upiec dwa razy (najlepiej dzień wcześniej). Z tej samej ilości składników, raz foremce o średnicy 26 (przekroić na 2) cm, a drugi 24 (przekroić na 3).

Mąkę i kakao wymieszać, przesiać. Białka oddzielić od żółtek, ubić na sztywną pianę (uważając, by ich nie 'przebić’). Pod koniec ubijania dodawać partiami cukier, łyżka po łyżce, ubijając po każdym dodaniu. Dodawać po kolei żółtka, nadal ubijając. Do masy jajecznej wsypać przesianą mąkę, kakao i czekoladę. Delikatnie wmieszać do ciasta szpatułką, by składniki się połączyły, a piana nie osiadła. Tortownicę wyłożyć papierem do pieczenia (samo dno), nie smarować boków. Delikatnie przełożyć ciasto. Piec w temperaturze 160 – 170ºC przez około 35 – 40 minut lub do tzw. suchego patyczka. Gorące ciasto wyjąć z piekarnika, z wysokości około 60 cm upuścić je (w formie) na podłogę. Odstawić do uchylonego piekarnika do wystudzenia. Wystudzony biszkopt przekroić na  blaty, pierwszy – większy na 2, drugi mniejszy na 3.

Konfitura pomarańczowa:
Pomarańcze obrać, pokroić w cząstki, można obrać ze skórek jeśli ktoś ma cierpliwość :).
Zmiksować w blenderze. Przełożyć na patelnie, dodać łyżkę cukru i gotować około pół godziny.
Pod koniec gotowania dodać opakowanie galaretki pomarańczowej i po jej rozpuszczeniu odstawić by stężały. (Następnym razem pominę galaretkę, żeby było bardziej kwaskowo)

Krem czekoladowy:

Kuwerturę rozpuścić w kąpieli wodnej, dodać pół szklanki śmietanki, wymieszać, przestudzić. Resztę śmietanki ubić i delikatnie wmieszać rozpuszczoną masę z kuwertury. Wstawić do lodówki.

Krem pomarańczowy:
Galaretkę rozpuścić, wystudzić i odczekać aż zacznie tężeć. Śmietanę ubić, i delikatnie wymieszać z gęstniejąca (ale wciąż płynną) galaretką na jednolitą masę. Odstawić do lodówki.

Składanie tortu:
Biszkoptowe blaty nasączyć wódką wymieszaną z sokiem pomarańczowym (ja dodałam do tego kilka łyżek campari).
Pierwsza warstwę przełożyć konfiturą pomarańczową. Drugą i boki posmarować kremem czekoladowym.
Następne blaty i górne boki przekładać masą pomarańczową, i każdą warstwę obsypać skórką kandyzowaną.
Złożony tort wstawić na kilka godzin do lodówki.

Zdobienie tortu:
W połowie szklanki wody rozpuścić galaretkę, wystudzić aż zacznie tężeć. W kąpieli wodnej rozpuścić kuweturę, dodać śmietanę kremówkę i tężejącą galaretkę.  Wymieszać, przestudzić. Cześć galaretek pomarańczowych w czekoladzie, pokroić w plasterki i przykleić w miejscu łączenia się kremów.  Schłodzony tort, delikatnie łyżką polewać polewą czekoladową, tak żeby spływała po bokach. Górę obsypać skórką pomarańczową. Na wierzchu ułożyć kilka galaretek i ozdobić kilkoma smugami polewy. Wstawić do lodówki, najlepiej na całą noc.

Smacznego!



Bałwanek z jajek

Uroczy bałwanek 🙂  Ozdobi każdy talerz z sylwestrowymi przekąskami. Pomysł znalazłam w internecie i za godzinę już miałam swojego 🙂 Zaprosicie go do siebie na imprezę?

Składniki:
2 jajka ugotowane na twardo
5 kulek pieprzu
marchewka
pietruszka zielona
patyk do szaszłyka

Sposób wykonania:
Patyk skrócić na wysokość 2 jajek ułożonych jedno na drugim.
1 jajko lekko ściąć od spodu, wbić patyk do szaszłyka, na górę nabić drugie jajko.
Z marchewki wyciąć dwa kółka (jedno mniejsze) i nabić na górne jajko.
Wyciąć też wąski trójkąt (na nos). Miejsca oczu, nosa, guziczków i miotły lekko nakłuć drugim patyczkiem i umieścić w nich pieprz, marchwkę i gałązkę pietruszki.

Do Siego roku 🙂


Pierniczki Marchewkowe

Troszkę mnie zaskoczył i mocno zainspirował przepis na pierniczki marchewkowe, więc nie pozostało mi nic innego jak wypróbować. Dokonałam zmian w proporcjach i pierniczki wyszły wspaniałe. Ciasto bardzo plastyczne, troszkę się kleiło do rak przy formowaniu, ale wystarczyło zwilżyć ręce wodą. Ciasteczka ładnie się pieką, nie kleją się do papieru, pozostają mięciutkie i lekko wilgotne. Są pyszne, polecam!

pierniki marchewkowe

Składniki:
400 g płynnego miodu/melasy
300 g brązowego cukru (spokojnie można dać połowę)
100 g miękkiego masła
2 łyżki przyprawy do piernika
200 g rodzynek
400 g marchewki
500 g mąki pszennej
500 g razowe mąki orkiszowej
2 łyżki niesłodzonego kakao
1 opakowanie proszku do pieczenia
125 g płatków migdałowych
2 jajka

Sposób przygotowania:
Miód zagotować razem z cukrem, dodać masło i przyprawę do piernika, mieszać aż masło się rozpuści, odstawić do ostudzenia. Marchewki obrać, zetrzeć na grubej tarce. Mąki wymieszać z kakao i proszkiem do pieczenia (jeśli nie macie mąki orkiszowej, wystarczy zwykła – tak zrobiłam, było ok). W dużej misce wymieszać startą marchewkę z masa miodową, jajkami i pozostałymi składnikami. Masę odstawić na co najmniej 3 godziny do lodówki, może być na całą noc. Piekarnik nagrzać do 170 stopni. Blachy wyłożyć papierem do pieczenia. Formować nieduże, dość grube (ok. 0.5 cm) placuszki, ułożyć na blachę po 9, góra 12 sztuk. Piec 15-20 minut do suchego patyczka.

Smacznego!

 

Pierniczki Norymberskie

Wyjątkowo mięciutkie i aromatyczne pierniczki. Możliwe do zrobienia nawet jeśli nie ma w domu opłatkowych spodów. Mają w sobie bardzo dużo pysznych składników, więc smakują cudnie i aromatycznie. Na pewno za rok zrobię je jeszcze raz. Przepis cytuję za Szarlotkiem .

Pierniczki Norymberskie

Składniki na 30-35 szt.:
250 g brązowego cukru( lub pół na pół cukier i ciemny miód)
4 jajka
50 g kandyzowanej skórki z cytryny
50 g kandyzowanej skórki z pomarańczy
2 g węglanu amonu ( potocznie nazywanego amoniakiem)
1 łyżeczka wody
75 g posiekanych migdałów ( lub mieszanki orzechów z migdałami)
75 g zmielonych na drobno migdałów
250 g mąki
1 łyżeczka przyprawy do piernika ( proponuję dać 2 łyżeczki)

– jeżeli korzystamy z białego cukru, to dodajemy 1 łyżeczkę kakao , gdyż inaczej pierniczki będą jasne

 

Lukrowa polewa:
150 g cukru pudru
2 łyżki Porto
2 łyżki jasnego rumu
– bardzo dobrze komponuje się smakowo lukrowa polewa z likierem pomarańczowym

Przygotowanie
Mąkę przesiewamy z przyprawami korzennymi, mielonymi migdałami i ewentualnie kakao. Węglan amonu rozpuszczamy w wodzie i odstawiamy na bok. Całe jaja ubijamy z cukrem. Dodajemy miód i drobno posiekane skórki owocowe. Wlewamy do masy jajecznej rozpuszczony amoniak. Dodajemy posiekane migdały lub orzechy. Wsypujemy mąkę z dodatkami i całość dokładnie mieszamy. Odstawiamy masę piernikową na 5 godzin. Na trzech blachach wyłożonych pergaminem lub matami silikonowymi rozkładamy opłatki ( cienkie wafle z mąki i wody nazywane potocznie andrutami z których można wycinać foremką mniejsze krążki )o średnicy 6-8 cm. Jeżeli pieczemy bez spodów waflowych, to trzeba narysować na papierze odpowiedniej wielkości koła na które nakładamy po solidnej łyżeczce ciasta i pozostawić najlepiej na całą noc by obeschło.Ciasto wypełni całe okręgi lub opłatki, więc zbędne jest rozsmarowywanie masy po krawędzie wafla.
Piekarnik nagrzewamy do temperatury 160-165 stopni C. Pieczemy około 20 minut na środkowej półce w piekarniku.

Przygotowujemy polewę łącząc cukier puder z alkoholem , poprzez dokładne wymieszanie składników.
Gorące lub przestudzone pierniki smarujemy lukrem za pomocą szerokiego pędzla i pozostawiamy do zastygnięcia polewy..
Pierniki można pokrywać rozpuszczoną czekoladą lub pozostawić bez niczego.

Smacznego!

Pierniczki Norymberskie

Pierniczki

W kwestii dobrego przepisu zawsze można liczyć na „Kwestię smaku”  Bardzo dobre pierniczki, pyszne i proste. Krótko po upieczeniu robią się twardawe, ale po 3 dniach znowu są mięciutkie. Bardzo polecam!

pierniczki z kwesti smaku

Składniki, około 40 sztuk:
2 szklanki mąki
2 łyżki miodu
3/4 szklanki cukru
1,5 łyżeczki sody oczyszczonej
1/2 torebki przyprawy piernikowej
1 łyżka masła
1 średnie jajko (+ dodatkowo 1 jajko do posmarowania)
około 1/3 szklanki lekko ciepłego mleka

Dekoracja: lukier z cukru pudru i odrobiny wody lub soku cytrynowego lub pomarańczowego, polewa z roztopionej czekolady (białej, ciemnej, mlecznej), czerwony barwnik spożywczy do zabarwienia lukru, posypki (maczki) cukrowe – są jadalne ale niewygodne w jedzeniu, wiórki kokosowe. (użyłam mielonych orzechów i polewy czekoladowej)

Przygotowanie:
Mąkę przesiać na stolnicę, wlać rozpuszczony gorący miód i wymieszać (najlepiej nożem). Ciągle siekając, dodawać kolejno cukier, sodę, przyprawy, a gdy masa lekko przestygnie – masło i jedno jajko. Dolewając stopniowo (po 1 łyżce) mleka zagniatać ręką ciasto aż będzie średnio twarde i gęste, przypominające ciasto kruche (zapewne nie wykorzystamy całego mleka, bo masa byłaby za rzadka). Dokładnie wyrabiać ręką, aż będzie gładkie, przez około 10 minut. Na posypanej mąką stolnicy rozwałkować ciasto na placek o grubości maksymalnie 1 cm. Foremkami wykrajać z ciasta pierniczki, złączyć resztki ciasta w kulkę, ponownie rozwałkować i wyciąć pierniczki. Smarować rozmąconym jajkiem i układać na blasze wyłożonej papierem do pieczenia w odstępach około 2 – 3 cm od siebie (pierniczki urosną).
Piec w piekarniku nagrzanym do 180 stopni przez około 10 – 15 minut. Po wyjęciu z piekarnika pierniczki będą miękkie. Twarde pierniczki przechowywać w szczelnie zamkniętym pojemniku przez 1-4 tygodnie.
Dekorować przed podaniem, najlepiej jak już będą miękkie. Do dekoracji można użyć samego lukru lub lukru wymieszanego z barwnikiem spożywczym. Zamiast barwnika spożywczego można użyć soku z granatu lub z buraka. Pierniczki można dekorować roztopioną czekoladą i maczać w posypce cukrowej lub w wiórkach kokosowych.

Smacznego!

pierniczki z kwestie smaku

Pierniczki Tereza

Bardzo smaczne pierniczki z kawowym posmakiem i aromatem. Trochę emocji podczas przepalania karmelu ale efekt wspaniały. Pierniczki wyszły pyszne, aromatyczne, mięciutkie . Trochę przypominają alpejskie. Przepis znalazłam na tym blogu. Nieznacznie zmieniłam niektóre proporcje według swoich upodobań. Naprawdę warte wypróbowania!

Pierniczki Tereza

Składniki:
400g cukru
6 łyżki kawy rozpuszczalnej (zalać 0.5 szklanki wrzątku)
250g  miodu naturalnego
250g margaryny
25g kakao
3 jajka     
1 i 1/4 kg maki
1 łyżeczka amoniaku
2 opakowania przyprawy do pierników

Sposób wykonania:
Na dużej wysokiej patelni rozpuścić cukier na karmel (nie można potrząsać patelnią, ani mieszać cukru. Trzeba to zrobić na średnim ogniu, na dużym cukier się spali).
Do karmelu wlewać stopniowo gorącą kawę (bardzo wolno, i uważać, bo wybucha na patelni. Karmel jest bardzo gorącu grozi poparzeniem. Najlepiej robić to powoli z przerwami dokładnie mieszając długa drewniana łyżką).  Dodać margarynę  i miód, wymieszać aż się rozpuści a następnie odstawić do ostygnięcia.  W misie miksera z hakiem umieścić połowę mąki i wszystkie sypkie przyprawy.  Bardzo powoli wlewać ciepłą masę karmelową. Mieszać.  Dodać rozkłócone jajka i stopniowo pozostałą mąkę. Kiedy ciasto będzie już geste wyłączyć mikser i resztę maki dodać ręcznie.  Wyrobić na gładko i przełożyć do miski.  Ciasto będzie lekko rzadkie, ale po kilku minutach zacznie tężeć.  Przykryć woreczkiem i wstawić do lodówki na cała noc.
Następnego dnia podzielić na trzy części. Rozwałkować na grubość ok. 0.5 cm.  Wykrawać pierniczki.  Piec w temp. 160 stopni C przez ok. 10-13 minut.  Udekorować dowolnie, według uznania.

Smacznego!

Pierniczki Tereza

Piernikowe gofry

Ze specjalną dedykacją dla moich Gofrowych Kolegów 🙂 Wersja świąteczna naszych gofrów.
Do dotychczasowego przepisu dodałam dwie łyżeczki kakao i 2 łyżeczki przyprawy do piernika.
Smakują pysznie, czekoladowo-piernikowo.  W sam raz na przedświąteczną przekąskę.

piernikowe gofry

Składniki:
125 g oleju
250 g mąki pszennej
ok. 180-190 ml wody
2 duże jajka
3 łyżki cukru
2 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia
2 płaskie łyżeczki kakao
2 płaskie łyżeczki przyprawy do piernika

dodatkowo:
śmietana kremówka
kakao do ozdoby
kandyzowana skórka pomarańczowa

Sposób wykonania:
Wrzucić wszystkie składniki do miski, wymieszać całość (można trzepaczką) do uzyskania konsystencji śmietany. Łyżką wazową nabierać porcję i nakładać na gofrownice, dociskać 10 sekund, i smażyć aż ładnie odejdą.

Studzić na kratce, ozdobić ubitą z odrobiną cukru pudru śmietaną i kandyzowaną skórką pomarańczową.

Smacznego!

piernikowe gofry

Przepis dodaję do Festiwalu Pierniczków Majanki 🙂

Festiwal