Letni torcik owocowy

Oczywiście jak co roku, przegapiłam urodziny bloga 😉 ale jak to mówią co sie odwlecze to nie uciecze 🙂 To już 4 lata w blogosferze! Z tej okazji zapraszam na pyszny, letni owocowy torcik. Biszkopt, śmietana, owoce. Tak można bez końca, co tylko fantazja i apetyt podpowiedzą. Te przysmaki są zawsze mile widziane, na dodatek proste i szybkie w wykonaniu. Przepis jest na torcik o średnicy 26cm. Ja robiłam dwie wersje, niestety zdjęcia doczekała się tylko ta mniejsza (18 cm) a druga poszła od razu pod nóż bez sesji 🙂

Składniki na biszkopt:
2 jajka
10 dkg cukru
10 dkg mąki
cukier waniliowy
1/2 łyżeczki proszku
szczypta soli
2 łyżki zimnej wody

Masa:
1,2 litra śmietany 30%
3 łyżki cukru pudru
6 łyżeczek żelatyny

Dodatkowo:
1/2 szklanki malin
1/2 szklanki borówki amerykańskiej
2 galaretki truskawkowe

Sposób wykonania:
Białka ubić, dodawać sól, 2 łyżki zimnej wody, nadal ubijając dodawać cukier i żółtka. Dosypywać po trochu mąkę wymieszaną z proszkiem i delikatnie wymieszać łyżką. Wyłożyć do tortownicy (27 cm) piec około 30 minut w temperaturze 160oC – do suchego patyczka. Po upieczeniu wyjąc, wystudzić i z powrotem umieścić w tortownicy. Żelatynę rozpuścić w 1/3 szklanki gorącej wody, lekko ostudzić. Galaretkę przygotować wg przepisu na opakowaniu, wystudzić, odstawić do lekkiego stężenia. Śmietanę ubić, pod koniec ubijania dodać cukier puder. Płynną, ale ostudzoną żelatynę wymieszać z kilkoma łyżkami ubitej śmietany i po trochu dodawać do pozostałej śmietany, delikatnie mieszać, można robotem na najniższych obrotach. Połowę owoców wmieszać do masy. Masę wyłożyć na biszkopt, wyrównać, na górze rozłożyć pozostałe owoce. Zalać tężejąca galaretka. Torcik wstawić na kilka godzin do lodówki.

Smacznego!

Torcik Alpejski

Ten tort to proste połączenie ochoty na popularną na blogach Kostkę Alpejską oraz poszukiwania pomysłu na tort z okazji swoich urodzin. Wyszło ciekawie i bardzo pysznie. Inspirację znalazłam na Kwestii Smaku. Przepis jak zwykle doskonały, więc zmiany są bardzo niewielkie. Smakowało wszystkim tak bardzo, że postanowiłam powtórzyć. Dla odmiany zrobiłam w wersji klasycznej, ale zdjęcia pojawią się przy trzecim podejściu, bo nie zdążyłam zrobić 😉 Bardzo polecam!

Tort jak kostka alpejska

Składniki:

biszkopt
4 jajka
1/3 szklanki gorzkiego kakao
1/3 szklanki mąki
1/2 szklanki cukru
1 łyżeczka proszku do pieczenia

do nasączenia
1/4 szklanki rumu

do posmarowania: 260 g powideł śliwkowych

krem
1 puszka gotowej masy kajmakowej (krówkowej) – 400g
200 g miękkiego masła
4 łyżki bardzo mocnego espresso zmieszanego z 4 łyżkami rumu
400 g bezików

bita śmietana
800 g śmietany 36%, zimnej
2 łyżki cukru pudru
1 łyżka żelatyny

na wierzch
50 g gorzkiej czekolady

Używałam tortownicy 24 cm – ilości składników były wystarczające (zwiększyłam tylko ilość śmietany)

Tort jak kostka alpejska

 

Sposób wykonania:

Biszkopt: Formę do pieczenia posmarować kawałkiem masła i wyłożyć papierem do pieczenia. Papier od wewnątrz można też posmarować miękkim masłem. Piekarnik nagrzać do 170 stopni C (góra i dół bez termoobiegu). Oddzielić żółtka od białek, ogrzać w temperaturze pokojowej. Kakao z mąką i proszkiem wymieszać i przesiać do czystej miski. Białka ubijać na średnich obrotach miksera przez około 2 – 3 minuty aż dobrze się spienią. Zwiększyć obroty miksera do dużych i stopniowo dodawać po łyżce cukier cały czas miksując (w sumie przez około 5 minut). Gdy cukier się skończy ubijać białka jeszcze przez około 3 minuty aż będą sztywne i błyszczące. Wciąż ubijając dodawać po jednym żółtku). Jajka ubijać jeszcze przez około 3 minuty aż będą bardzo puszyste. Dodać kakao z mąką i proszkiem (najlepiej w 3 partiach) i krótko oraz na minimalnych obrotach miksera połączyć z masą (nie miksować za długo aby piana nie opadła, tylko do połączenia się składników). Ciasto wyłożyć do formy, delikatnie wyrównać powierzchnię i wstawić do nagrzanego piekarnika. Piec przez 20 minut. Od razu wyjąć biszkopt z piekarnika i odstawić na blat. Ostudzić. Przekroić na 3 krążki. Nasączyć rumem. Każdy krążek posmarować cienko powidłami.

Krem: Masło ubijać mikserem przez około 8 minut. W trakcie ucierania dodawać kawę z rumem. Gdy masło będzie już ubite dodawać po łyżce masę kajmakową cały czas ubijając. Gotową masę wymieszać z pokruszonymi bezikami (odłożyć do dekoracji).

Bita śmietana: żelatynę zalać 3 łyżkami gorącej wody i starannie wymieszać aż się rozpuści. Zimną śmietanę ubić razem z cukrem pudrem na sztywno. Dodać 2 – 3 łyżki śmietany do żelatyny i wymieszać, dodać do pozostałej śmietany i zmiksować.  Na każdy krążek  wyłożyć krem, a na krem bita śmietanę. Na 2 krążki wyłożyć krem, a na krem bita śmietanę. Górę posmarować tylko śmietaną.

Starannie posmarować boki.  Zetrzeć na tarce gorzka czekoladę i posypać tort. Górę udekorować całymi bezikami.


Smacznego!

Tort jak kostka alpejska

Tort pomarańczowo-czekoladowy

Kolejne urodziny mojego Solenizanta i kolejne szukanie inspiracji na tort. Jakiś czas temu postanowiłam, że będzie pomarańczowo-czekoladowy. Jak to w życiu bywa, efekt odbiegał od moich wyobrażeń, chciałam by smaki czekolady i pomarańczy mocno ze sobą kontrastowały, jednak moje kremy na bazie dużej ilości słodkiej śmietanki były bardzo delikatne.  Kolejna sprawa to blaty – upiekłam według przepisu  jak do Tortu kokosowego z owocami leśnymi,  który znalazłam kiedyś u Dorotus i dla takiego wysokiego tortu, wydają mi się za ciężkie. Krem u góry był wzmocniony galaretką, a krem czekoladowy pod ciężarem konstrukcji ostatecznie trochę oklapnął.  Ogólnie jestem z niego zadowolona, ale w swoim czasie doczeka się wersji 2.0 😉

 

Składniki na biszkopt czekoladowy (UWAGA! pieczemy go dwa razy):
5 jajek
3/4 szklanki drobnego cukru do wypieków
2/3 szklanki mąki pszennej (tortowej)
1/3 szklanki kakao
50 g gorzkiej czekolady, startej /szklanka o pojemności 250 ml/

Składniki krem czekoladowy:
1 opakowanie kuwertury czekoladowej
400 ml słodkiej śmietanki kremówki

Składniki na krem pomarańczowy:
1 galaretka pomarańczowa rozpuszczona w szklance wody
500 ml słodkiej śmietanki kremówki

Składniki na konfiturę pomarańczową do przełożenia:
5 pomarańczy
1 galaretka

Składniki na polewę:
1 kuwertura czekoladowa
200 ml słodkiej śmietany kremówki
1/2 galaretki pomarańczowej rozpuszczonej w połowie szklanki wody

Dodatkowo do ozdoby:
opakowanie pomarańczowych galaretek
opakowanie pomarańczowej skórki kandyzowanej

oraz do nasączenia:
pół szklanki czystej wódki
sok z jednej pomarańczy
kilka łyżek campari

Sposób wykonania – biszkopt:

Biszkopt z poniższego przepisu należy upiec dwa razy (najlepiej dzień wcześniej). Z tej samej ilości składników, raz foremce o średnicy 26 (przekroić na 2) cm, a drugi 24 (przekroić na 3).

Mąkę i kakao wymieszać, przesiać. Białka oddzielić od żółtek, ubić na sztywną pianę (uważając, by ich nie ‚przebić’). Pod koniec ubijania dodawać partiami cukier, łyżka po łyżce, ubijając po każdym dodaniu. Dodawać po kolei żółtka, nadal ubijając. Do masy jajecznej wsypać przesianą mąkę, kakao i czekoladę. Delikatnie wmieszać do ciasta szpatułką, by składniki się połączyły, a piana nie osiadła. Tortownicę wyłożyć papierem do pieczenia (samo dno), nie smarować boków. Delikatnie przełożyć ciasto. Piec w temperaturze 160 – 170ºC przez około 35 – 40 minut lub do tzw. suchego patyczka. Gorące ciasto wyjąć z piekarnika, z wysokości około 60 cm upuścić je (w formie) na podłogę. Odstawić do uchylonego piekarnika do wystudzenia. Wystudzony biszkopt przekroić na  blaty, pierwszy – większy na 2, drugi mniejszy na 3.

Konfitura pomarańczowa:
Pomarańcze obrać, pokroić w cząstki, można obrać ze skórek jeśli ktoś ma cierpliwość :).
Zmiksować w blenderze. Przełożyć na patelnie, dodać łyżkę cukru i gotować około pół godziny.
Pod koniec gotowania dodać opakowanie galaretki pomarańczowej i po jej rozpuszczeniu odstawić by stężały. (Następnym razem pominę galaretkę, żeby było bardziej kwaskowo)

Krem czekoladowy:

Kuwerturę rozpuścić w kąpieli wodnej, dodać pół szklanki śmietanki, wymieszać, przestudzić. Resztę śmietanki ubić i delikatnie wmieszać rozpuszczoną masę z kuwertury. Wstawić do lodówki.

Krem pomarańczowy:
Galaretkę rozpuścić, wystudzić i odczekać aż zacznie tężeć. Śmietanę ubić, i delikatnie wymieszać z gęstniejąca (ale wciąż płynną) galaretką na jednolitą masę. Odstawić do lodówki.

Składanie tortu:
Biszkoptowe blaty nasączyć wódką wymieszaną z sokiem pomarańczowym (ja dodałam do tego kilka łyżek campari).
Pierwsza warstwę przełożyć konfiturą pomarańczową. Drugą i boki posmarować kremem czekoladowym.
Następne blaty i górne boki przekładać masą pomarańczową, i każdą warstwę obsypać skórką kandyzowaną.
Złożony tort wstawić na kilka godzin do lodówki.

Zdobienie tortu:
W połowie szklanki wody rozpuścić galaretkę, wystudzić aż zacznie tężeć. W kąpieli wodnej rozpuścić kuweturę, dodać śmietanę kremówkę i tężejącą galaretkę.  Wymieszać, przestudzić. Cześć galaretek pomarańczowych w czekoladzie, pokroić w plasterki i przykleić w miejscu łączenia się kremów.  Schłodzony tort, delikatnie łyżką polewać polewą czekoladową, tak żeby spływała po bokach. Górę obsypać skórką pomarańczową. Na wierzchu ułożyć kilka galaretek i ozdobić kilkoma smugami polewy. Wstawić do lodówki, najlepiej na całą noc.

Smacznego!



Piernikowe gofry

Ze specjalną dedykacją dla moich Gofrowych Kolegów 🙂 Wersja świąteczna naszych gofrów.
Do dotychczasowego przepisu dodałam dwie łyżeczki kakao i 2 łyżeczki przyprawy do piernika.
Smakują pysznie, czekoladowo-piernikowo.  W sam raz na przedświąteczną przekąskę.

piernikowe gofry

Składniki:
125 g oleju
250 g mąki pszennej
ok. 180-190 ml wody
2 duże jajka
3 łyżki cukru
2 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia
2 płaskie łyżeczki kakao
2 płaskie łyżeczki przyprawy do piernika

dodatkowo:
śmietana kremówka
kakao do ozdoby
kandyzowana skórka pomarańczowa

Sposób wykonania:
Wrzucić wszystkie składniki do miski, wymieszać całość (można trzepaczką) do uzyskania konsystencji śmietany. Łyżką wazową nabierać porcję i nakładać na gofrownice, dociskać 10 sekund, i smażyć aż ładnie odejdą.

Studzić na kratce, ozdobić ubitą z odrobiną cukru pudru śmietaną i kandyzowaną skórką pomarańczową.

Smacznego!

piernikowe gofry

Przepis dodaję do Festiwalu Pierniczków Majanki 🙂

Festiwal



Jesienne polędwiczki z kurkami

Wszędzie dookoła kurkowe szaleństwo. I ja się przyłączę, bo jesień bez kurek się nie liczy 😉 Delikatne polędwiczki wieprzowe w aksamitnym kurkowym sosie. Szybki i bardzo aromatyczny obiad. Polecam!

Jesienne polędwiczki z kurkami

Składniki:
500g polędwiczki wieprzowej
300g kurek
1 duża cebula
1 śmietana 30%
1 gałązka rozmarynu
kila kulek jałowca
łyżeczka soli
3/4 łyżeczki pieprzu (w całości)

Jesienne polędwiczki z kurkami

Sposób wykonania:
Pieprz, sól i jałowiec rozetrzeć  w moździerzu.

Jesienne polędwiczki z kurkami

Jesienne polędwiczki z kurkami

Polędwiczkę pokroić w cienkie plastry. Natrzeć roztartą przyprawą, skropić olejem wstawić do lodówki na co najmniej godzinę. Rozmaryn drobno posiekać. Kurki przepłukać z piasku pod bieżąca wodą. Cebulę pokroić w drobną kostkę. Przesmażyć. Dodać kurki i rozmaryn. Na osobnej patelni obsmażyć polędwiczki. Dodawać do kurek. Na końcu wlać śmietanę,  odparować.

Smacznego!

Jesienne polędwiczki z kurkami

Jesienne polędwiczki z kurkami

Jesienne polędwiczki z kurkami



Tort kawowo- śmietanowy na 3 urodziny bloga :)

Nie, tym razem urodzin bloga nie przegapiłam 😉 To już trzy lata na bloxie! Dziękuję wszystkim którzy zaglądają tu do mnie, tym którzy korzystają z przepisów i tym na których dobre słowo w komentarzu zawsze mogę liczyć. Zapraszam na tort 😉

Tort kawowy

Składniki Biszkopt:
3 jajka
15 dkg mąki
3 łyżki zimnej wody
15 dkg cukru
1 łyżeczka proszku do pieczenia
3 łyżki stołowe kawy mielonej
szczypta soli

Składniki Masa kawowa:
kostka miękkiego masła
0,5 szklanki cukru (najlepiej pudru)
2 paczki budyniu waniliowego
3 szklanki mleka
5 łyżek stołowych kawy rozpuszczalnej

Składniki Masa śmietanowa:
0,25 l śmietanki 36%
1 opakowanie śmietanfixu
1łyzka cukru pudru

Dodatkowo:
okrągłe biszkopty
0,5 szklanki rumu
0,5 tabliczki kuwertury czekoladowej (ew. tabliczka gorzkiej czekolady)
3 łyżki mleka

Tort kawowy

Sposób wykonania:
Białka ubić z dodatkiem soli. Nadal ubijając dodawać po łyżce wody i dosypywać porcjami cukier. Zmniejszyć obroty i dodawać po jednym żółtku. Na koniec delikatnie wmieszać łyżką mąkę z kawą i proszkiem do pieczenia. Ciasto wyłożyć do tortownicy (27 cm) wyłożonej papierem do pieczenia. Piec w temperaturze 160oC około 30 minut. Po upieczeniu wystudzić i przekroić na 2 krążki.

Ugotować budyń bez cukru, dodając kawę rozpuszczalną. Wystudzić, przykrywając folią żeby się nie zrobił kożuch. Miękkie masło starannie zmiksować z cukrem, a następnie dodawać po trochu budyń. Miksować, aż masa będzie jednolita i gładka.

Śmietanę ubijać z cukrem pudrem i śmietanfixem.

Pierwszy krążek biszkoptu nasączyć rumem, posmarować masą kawową. Na masę poukładać biszkopty, każdy z nich mocno nasączyć rumem i wyłożyć bitą śmietanę. Na śmietanę położyć drugi krążek biszkoptu, skropić rumem i posmarować masą kawową, nie zapominając o bokach.
Kuwerturę (lub czekoladę) rozpuścić w kąpieli wodne, dodać mleko i starannie wymieszać. Lekko przestudzić i ozdobić górę tortu.

Smacznego! 

Tort kawowy

Filet z kurczaka w sosie ziołowo-śmietankowym

Szybki aromatyczny obiad na niedzielę. Nie zajmie wam dużo czasu a zapach świeżych ziół opanuje całą kuchnię. Polecam z dodatkiem klusek śląskich i surówki 😉

Filet z kurczaka w sosie ziołowo-śmietankowym

 

Składniki:
1 cebulka
1 podwójny filet z kurczaka
świeży rozmaryn i tymianek
1 śmietanka 30%
odrobina białego wina
sól, czosnek granulowany, pieprz ziołowy
oliwa z oliwek

Sposób wykonania:
Cebulkę pokroić w drobną kostkę, odłożyć. Filet podzielić na mniejsze części. Każdy kawałek oprószyć przyprawami. Tymianek i rozmaryn pokroić drobno (zostawić gałązkę do dekoracji). W płaskim naczyniu układać filety, przesypać świeżymi ziołami. Skropić białym winem i oliwą z oliwek, wstawić do lodówki na co najmniej godzinę. Po godzinie, cebulkę podsmażyć  na patelni, dodać mięso. Obsmażyć z obu stron, dodać śmietankę, zagotować.  Ozdobić rozmarynem, podawać natychmiast.

Smacznego!

Filet z kurczaka w sosie ziołowo-śmietankowym

Bezowy tort dla Mamy

Lekki, puchaty i delikatny tort. prezentuje się pięknie, a jego wykonanie jest banalnie proste. Wymaga tylko pilnowania piekarnika, bo bezy muszą w nim trochę posiedzieć. Z tortem bezowym jest tak, że czym większy tym lepszy. Dlatego moje krążki bezowe maja średnicę 29 cm 🙂 Polecam! Mamy na pewno będą zadowolone 🙂

tort bezowy

Składniki na 1 bezowy blat (trzeba upiec dwa):
1 szklanka białek (z 8 jajek)
2 szklanki cukru pudru
1 łyżka mąki ziemniaczanej
1 łyżka soku z cytryny lub octu
szczypta soli

Dodatkowo:
1 litr śmietany 30%
3 łyżki cukru pudru
5 łyżeczek żelatyny
1 szklanka malin
1 szklanka borówki amerykańskiej
1 biała czekolada

tort bezowy

Sposób wykonania:
Białka ubić na sztywna pianę z dodatkiem soli, dodawać po trochu cukier puder zmieszany z mąką ziemniaczaną, na koniec ocet lub sok z cytryny stale ubijając. Pianę wyłożyć na blachę wyłożoną papierem do pieczenia, kształtując na środku kształt koła. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 170oC i od razu ustawić temperaturę na 140oC. W zależności od piekarnika piec 1,5 – 2 godziny. Kiedy góra się podsuszy, można przykryć folią aluminiową, aby się zanadto nie rumieniła. Pod koniec pieczenia folię usunąć, a bezę studzić w lekko uchylonym, wyłączonym piekarniku.
W taki sam sposób postąpić z drugą bezą.

Żelatynę rozpuścić w 1/2 szklanki gorącej wody i ostudzić. Śmietanę ubić, pod koniec ubijania dodać cukier puder. Płynną, ale ostudzoną żelatynę po trochu dodawać do śmietany i delikatnie mieszać, można robotem na najniższych obrotach. Można też użyć zagęstnika. Połowę śmietany ułożyć na bezie. Przykryć drugim blatem bezowym. Na wierzchu rozsmarować drugą połowę śmietany, ozdobić owocami. Obsypać  startą białą czekoladą.

Smacznego!

tort bezowy

Polędwiczki w sosie z miodu pitnego

Po ostatnich słodkościach czas na coś konkretnego. Pyszne aromatyczne polędwiczki to propozycja w sam raz na niedzielny obiad.

Polędwiczki w sosie z miodu pitnego

Składniki:

2 polędwiczki

garść tymianku
garść rozmarynu
dwie małe cebulki
czosnek granulowany
sól
pieprz ziołowy
miód pitny
sos sojowy
śmietana kremówka

Sposób wykonania:
Polędwiczki pociąć w plasterki i bardzo delikatnie porozgniatać (nie rozbijać mocno tłuczkiem). Doprawić, obtoczyć w ziołach i skropić oliwą, sosem sojowym i miodem pitnym. Zostawić w lodówce na kilka godzin.

Polędwiczki lekko obsmażyć i odłożyć. Na patelni po smażeniu zeszklić drobno skrojona cebulkę. Podlać ją miodem pitnym odrobiną sosu sojowego. Powstały sos przelać do rondla, dorzucić polędwiczki i dusić aż do zredukowania i zgęstnienia sosu. Na końcu zabielić śmietaną kremówką.

Smacznego!

Tort holenderski

Wspaniały tort, na który miałam ogromną ochotę ale przed którym miałam też równie ogromne obawy. Nie wyobrażałam sobie jak dam radę ogarnąć kisiel i bitą śmietanę na blatach z francuskiego ciasta. Ostatecznie się zdecydowałam i zagościł na stole w Rocznicę Ślubu Rodziców. Smakował obłędnie i zniknął w niesamowicie szybkim tempie. Polecam! Przepis znalazłam na stronach Poradnika Domowego za którym cytuję.

Tort Holenderski

Składniki:
45 dag mrożonego ciasta francuskiego (użyłam ciasta „z rolki”, lekko je rozwałkowałam)

Do przełożenia:

0,6 l  kremówki, 
2 łyżeczki żelatyny,
szczypta cynamonu,
litrowy słoik drylowanych wiśni we własnym soku,
3 łyżki galaretki lub dżemu z czerwonej porzeczki,
3 łyżki cukru,
kilka kropli aromatu waniliowego,
3 łyżeczki mąki ziemniaczanej.

Lukier:
10 dag cukru pudru,
2 łyżki wódki, koniaku lub rumu.

Tort Holenderski

Sposób przygotowania:
Ciasto rozmrozić, podzielić na 3 równe części. Rozwałkować je na krążki  o średnicy 28 cm,  gęsto nakłuć widelcem.  Piec kolejno w tortownicy lub  na blasze mniej więcej po 10 min w 200oC. Formę lub blachę za każdym razem spłukiwać zimną wodą. Krążki ostudzić, wybrać najforemniejszy i płaski na wierzch tortu, posmarować go  podgrzaną galaretką lub dżemem. Z cukru pudru i wódki utrzeć lśniący lukier i powlec nim posmarowany krążek. Gdy glazura zastygnie, pokroić  go ostrym nożem  na 12-16 równych klinów. Wiśnie osączyć, a sok zagotować z cynamonem. Mąkę ziemniaczaną rozmieszać z kilkoma łyżkami zimnej wody, wlać do wrzącego soku i ugotować gęsty kisiel. Wrzucić do niego wiśnie (kilkanaście sztuk odłożyć do dekoracji), wymieszać i ostudzić. Przyrządzić krem Chantilly. Schłodzoną śmietanę ubić z cukrem pudrem, dodać aromat  i utrwalić krem żelatyną rozpuszczoną w bardzo małej ilości wody. Na jednym z blatów ułożyć wiśnie, na nich trochę mniej niż 1/3 bitej śmietany, przykryć drugim krążkiem i  obficie posmarować go  kremem (kilka łyżek pozostawić  do dekoracji). Z  kawałków polukrowanego krążka starannie ułożyć wierzch, boki posmarować kremem. Każdy klinik udekorować rozetką z bitej śmietany i wisienką. Co najmniej 3 godz schładzać tort w lodówce.

W Holandii w sezonie letnim  zamiast wiśni często stosuje się do  przełożenia warstw ciasta czereśnie.

Smacznego!

Tort Holenderski