Śnieżne kule

Królują na Waszych blogach już od kiedy spadły pierwsze śniegi. Kiedy je zobaczyłam to wiedziałam, że je zrobię. Ostatecznie wybrałam przepis Szarlotka (który cytuję), ale zrobiłam dwie wersje. Do pierwszej, poza orzechami dodałam zmieloną drobno żurawinę, a do drugiej skórki pomarańczowe pozostałe z ekstraktu pomarańczowego. Wydaje mi się, że wyszło z tego nienajgorsze połączenie smaków 🙂

Śnieżne kule

Składniki:
230 g zmiękczonego masła lub margaryny ( 1 filiżanka)
30 g cukru pudru (1/2 filiżanki)
1 łyżeczka ekstraktu z wanilii (2 g)
300 g mąki (2 ¼ filiżanki)
70 g drobno posiekanych orzechów (3/4 filiżanki)
40 g rozdrobionej żurawiny lub skórek pomarańczowych (najlepiej z ekstraktu pomarańczowego)
¼ łyżeczki soli

Cukier puder do obtaczania ciastek ( 100 g)

Sposób wykonania:
Zmiksować masło z 1/2 filiżanki cukru pudru i ekstraktem. Mąkę przesiać i wymieszać z orzechami. Dodać do masy maślanej i zagnieść ciasto. Lekko schłodzić. Toczyć 2, 5 cm kulki i układać je na blasze wyłożonej papierem do pieczenia, zachowując pewne odległości pomiędzy kulkami. Nagrzać piekarnik do 180 stopni i wstawić blachę na około 12 minut. Ciastka nie mogą zbrązowieć!

Gorące, delikatnie obtaczać w cukrze pudrze i odkładać na kratkę w celu wystudzenia. Po 15 minutach jeszcze raz obtoczyć.

Smacznego!

Przepis zgłaszam do akcji:

Piernik Toruński

Lubię jak pachnie pierniczkami w całym domu, ale trochę mi już brakuje sił do foremek, zagniatania i wykrawania. Dlatego dzisiaj piernik. Toruński. Cytuję za Dorotką.

Piernik Toruński

Przepis wg Pierre Hermé:

Składniki:
250 g mąki pszennej
250 g mąki żytniej (nie razowej)
250 g miodu
150 g masła
150 g cukru (w oryginale 200 g)
5 jajek, oddzielnie białka i żółtka
100 g suszonych, pokrojonych na kawałeczki śliwek
20 g przyprawy do piernika
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1 łyżeczka sody oczyszczonej

Sposób wykonania:
Do miski wsypać obydwie mąki, dodać proszek do pieczenia, sodę, wymieszać i odstawić. Miód włożyć do rondelka, dodać przyprawę do piernika, podgrzewać na umiarkowanym ogniu, aż się miód zarumieni. Masło włożyć do miski i utrzeć z cukrem. Ucierajac, stopniowo dodawać po 1 żółtku, a następnie miód. Białka ubić na sztywną pianę. Do masy miodowej dodać śliwki i dokładnie wymieszać, następnie dodawać na przemian mąkę i pianę, delikatnie wymieszać.

Ciasto włożyć do przygotowanej formy o wymiarach 30 x 11 cm, piec przez godzinę w temperaturze 180ºC. Przed wyjęciem, sprawdzić patyczkiem, czy jest upieczony (patyczek powinien być czysty i suchy). Wystudzić na kratce. Przechowywać zawinięty w ściereczkę. Przed podaniem można udekorować czekoladą (niekoniecznie).

Smacznego!

Sernik z pierniczkami

Grudzień u mnie w domu mija pod znakiem piekarnika. Po pierwsze, nie potrafię się powstrzymać od eksperymentowania ze świątecznymi cudami, a przedewszystkim piernikami. Po drugie obfitował w różne uroczystosci rodzinne z którymi w parze zawsze idzie jakieś dobre ciacho. Na urodziny Babci, wypróbowałam sernik z pierniczkami. Wszysktim bardzo smakował, i myślę że zawita na naszym świątecznym stole. Przepis pochodzi z blogu mojewypieki.blox.pl i polecam go z całą odpowiedzialnością 🙂

Sernik z pierniczkami

Składniki na spód (mój był na domowym kruchym spodzie takim jak w tym przepisie):
60 g masła
190 g ciastek digestive w czekoladzie

Tortownicę o średnicy 22 – 23 cm wyłożyć szczelnie folią aluminiową. Pokruszyć ciastka digestive lub zmiksować blenderem. Masło rozpuścić, wymieszać z herbatnikami. Gotową masą wyłożyć tortownicę. Włożyć do lodówki na czas przygotowania masy serowej. (U mnie prostokątna blaszka, i tak jak pisałam kruchy spód)

Składniki na masę serową:
80 dag sera twarogowego
4 jajka
1 łyżka budyniu waniliowego
150 g cukru
2/3 łyżki kaszy mannej
75 g miękkiego masła
16 g cukru waniliowego
około 200 – 250 g pierniczków
aromat rumowy

Dodatkowo:
kilka kostek czekolady (użyłam czarno-białej)

Sposób wykonania:

Białka oddzielić od żółtek. Żółtka ubić z cukrem i cukrem waniliowym do białości. Następnie partiami dodawać ser twarogowy, dalej miksując. Dodać masło, budyń w proszku, kaszę manną i aromat rumowy. Zmiksować do gładkości.

Białka ubić na sztywną pianę. Po ubiciu delikatnie wmieszać do masy serowej.

Wyjąć z lodówki tortownicę ze spodem. Na spód wyłożyć połowę masy serowej, następnie warstwę pierniczków, i resztę masy serowej.

Piec około 60 minut w temperaturze 180ºC. Można przykryć od góry folią aluminiową, wtedy sernik pozostanie biały. Studzić w wyłączonym piekarniku, by nie opadł.

Po wystudzeniu najlepiej włożyć na kilka godzin do lodówki. Przed podaniem zetrzeć na górę kilka kostek czekolady.

Smacznego!

 

Sernik z pierniczkami

Pierniniczki jak alpejskie

Bez zbędnego wstępu, bo znacie je już chyba wszyscy 🙂 Od dzisiaj znam i ja. Znam i bardzo lubię, po Bakaliowych pierniczkach, lądują u mnie na drugim miejscu z listy polecanych przez Dorotus, oczywiście gorąco polecam Jej przepis!

Pierniczki jak alpejskie

Składniki:
1 kg mąki pszennej
8 żółtek
3 białka
1,5 szklanki cukru (dałam mniej)
3 łyżki kakao
200 ml gęstej, kwaśnej śmietany
3 łyżeczki sody
4 łyżeczki przypraw (2 cynamonu, 1 goździków, 1/2 kawy rozpuszczalnej, 1/2 pieprzu), można dodać przyprawę do pierników
1 kostka masła/margaryny (250 g)
1 słoik miodu (400 g)

Sposób wykonania:

Dzień przed pieczeniem:
Kakao wymieszać z mąką w dużej misce, odstawić. Miód zagotować z przyprawami, odstawić, włożyć masło, poczekać aż się rozpuści, a potem wystygnie. W śmietanie rozpuścić sodę, odstawić – śmietana zwiększy swą objętość (powinna mieć temperaturę pokojową). Białka ubić na pianę, dodać cukier, ubijając, dodawać żółtka. Ubite jaja wlewać do mąki i delikatnie wymieszać, wlać miód i dalej mieszać. Na koniec dodać śmietanę z sodą. Ciasto będzie dość rzadkie. Odstawić je przykryte w chłodne miejsce, w ciągu 24 godzin zgęstnieje.

W dniu pieczenia:
Ciasto podsypać mąką, rozwałkować na gubość 3 mm (nie cienko, najsmaczniejsze są te grubsze pierniczki) i wykrawać pierniczki. Mocno podsypywać maką.

Blachę wyłożyć papierem lub folią aluminiową, pierniczki ułożyć w pewnej odległości od siebie.

Piec w temperaturze 180ºC przez 7-12 minut (w zależnosci od grubości i wielkości, ja piekłam 7 minut). Studzić na kratce. Można pierniczki polukrować lub ozdobić. Jeśli mają być błyszczące, przed pieczeniem posmarować roztrzepanym białkiem.

Smacznego!

 

Przepis zgłaszam do akcji:

Lebkuchen

Powracając na piernikowy szlak, dzisiaj czas na Lebkuchen. Dość często pojawiały sie ostatnio na wielu blogach, ja postanowiłam wykorzystać jak zwykle sprawdzony przepis Dorotus, która twierdzi że lepszych Lebkuchen nie znajdziecie w całym internecie – ja innych nie próbowałam, ale te tak mi smakowały że wierzę że tak jest. Bardzo smaczne i nietypowe, dzięki dodatkowi zmielonych migdałów. Koniecznie powinny się znaleźć w Waszych piernikowych zestawach  🙂

Lebkuchen

Składniki na 30 sztuk:
250 g mąki pszennej
85 g zmielonych migdałów (na mąkę)
3 łyżeczki przyprawy korzennej do piernika (najlepiej domowej)
1 łyżeczka zmielonego cynamonu
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
200 ml płynnego miodu
85 g masła
pół szklanki drobno posiekanej kandyzowanej skórki pomarańczowej i cytrynowej (można zastąpić świeżo startą)


Sposób wykonania:

Suche składniki: mąkę, migdały, proszek, sodę, przyprawy wymieszać w misce.

W garnuszku z grubym dnem umieścić masło i miód, podgrzewać, mieszając, do roztopienia masła. Zdjąć z palnika i lekko przestudzić (mieszanka ma jednak być ciepła).

Do suchych składników wlać ciepłą masę maślano – miodową, dodać kandyzowane owoce i wymieszać (można mikserem), by nie było grudek. Ciasto powinno wyjść lepiące (nie dosypywać mąki). Przykryć ściereczką i odstawić do ostudzenia (zgęstnieje).

Po tym czasie z ciasta robić kulki wielkości niedużego orzecha włoskiego (powinno Wam wyjść około 30 sztuk). Układać na blaszkach wyłożonych papierem do pieczenia w dużych odległościach od siebie (bardzo rosną). Każdą kulkę spłaszczyć trochę łyżką (ponieważ ciasto bardzo się klei najlepiej maczać ręce w wodzie i wtedy formować kulki, również łyżka, którą je spłaszczamy powinna być wilgotna).

Piec w temperaturze 180ºC przez 15 minut (nie dłużej, bo będą zbyt kruche). Lebkuchen wyciagnięte prosto z piekarnika będą bardzo miękkie, należy poczekać 2 minuty, potem przenieść je na kratkę do wystudzenia. Później ich wierzch kruszeje, by zmięknąć znów na drugi dzień, po pokryciu lukrem.

Składniki na lukier:
2 szklanki cukru pudru
kilka łyżek gorącej wody

Cukier puder wsypać do miseczki. Dolewać gorącą wodę, łyżka po łyżce, mieszając i rozcierając grzbietem łyżki. Gdy lukier będzie lejący, ale nie za gęsty, maczać w nim pierniczki i odkładać na kratkę do całkowitego zastygnięcia lukru.

Smacznego!

Przepis zgłaszam do akcji:

Zimtsterne – przerwa od pierniczków

Przepis znalazłam u Dorotus . Zachwyciły mnie kruchością, lekkością i bardzo specyficznym aromatem. Koniecznie trzeba je uwzględnić w Świątecznym repertuarze. Przepis cytuję za Dorotus.

Zimtsterne

składniki na około 40 ciastek:
300 g zmielonych migdałów
100 g cukru pudru
2 białka
50 g mąki pszennej
2 łyżeczki cynamonu

Glazura bezowa:
1 białko
1 szczypta soli
200 g cukru pudru
1 – 2 łyżki mleka

Sposób wykonania:
W naczyniu wymieszać suche składniki na ciasto. Dodać białka i zagniatać aż do uformowania klejącego ciasta (można mikserem). Owinąć folią spożywczą i umieścić w lodówce na przynajmniej 1 godzinę.

Przygotować bezową glazurę: ubić na sztywno białko ze szczyptą soli. Ubijając cały czas dosypywać cukier, stopniowo. Glazura powinna mieć odpowiednią gęstość, kremową konsystencję, by nie była zbyt sztywna i by nie spływała z ciastka. W tym celu dodać 1 – 2 łyżki mleka, wymieszać.

Blachę do ciastek wyłożyć papierem do pieczenia. Wyjąć z lodówki ciasto i rozwałkować pomiędzy dwoma arkuszami papieru do pieczenia lub folii (można podsypać cukrem pudrem). Rozwałkowane ciasto powinno mieć grubość około 1 cm. Używając foremki w kształcie gwiazdki wycinać ciasteczka i układać na blaszce.

Za pomocą pędzelka na każdej gwiazdce rozprowadzić bezową glazurę.

Piec w temperaturze 170ºC przez około 10 – 12 minut (uważając, by beza nie nabrała brązowego koloru).

Wyciągnąć ciastka z piekarnika i wystudzić. Przechowywać w szczelnym pojemniku. Z każdym dniem są coraz smaczniejsze.

Smacznego!

Zimtsterne

Przepis zgłaszam do akcji:

Drożdżowe dzwoneczki piernikowe

Macie już dość pierniczków? Bo ja dalej nie 🙂 Bardzo zaciekawił mnie przepis na blogu przepyszne.blogspot.com na pierniczki z drożdżami. Autorka pisze, że wyszły jej twardawe, i że to może dlatego że rozwałkowała za cienko. Ja też cieniutko je rozwałkowałam, i wyszły bardzo twardawe, ale zarazem kruche. Szczerze mówiąc, to mam nadzieję że takie zostaną bo bardzo mi się ta ich konsystencja spodobała. Drobniutkie chrupiące, aromatyczne maleństwa. Polecam! I cienkie wałkowanie również polecam  🙂

Drożdżowe dzwoneczki piernikowe

Składniki (na 40 szt. pierników):
2 szklanki mąki pszennej
1 jajko
3/4 szklanki cukru pudru
3 czubate łyżki miodu
1,5 łyżeczki przyprawy do pierników
1 łyżeczka sody oczyszczonej
25g drożdży
25g miękkiego masła lub margaryny

Sposób wykonania:
Mąkę przesiać i wymieszać z cukrem pudrem. Miód podgrzać do rozpuszczenia z przyprawą, na koniec dodać sodę, przełożyć do mąki z cukrem, wymieszać. Dodać drożdże (bez robienia rozczynu), jajko i masło, wyrobić dokładnie. Rozwałkować podsypując mąką, wycinać foremkami pierniczki. Piec ok. 13 min. w 190oC.

Smacznego!

 

Drożdżowe dzwoneczki piernikowe

Przepis zgłaszam do akcji:

Bakaliowe pierniczki

Piernikowe grudniowe zabawy coraz bardziej mi się podobają. Na kuchennych meblach przyrasta pojemników z korzennymi cudami. Dziś dzielę się z Wami przepisem, który ostatnio podejrzałam u Dorotus. Nie wiem jakie będą za parę dni, ale na dzień dzisiejszy to są moje ulubione. Pyszne, aromatyczne, mięciutkie. Polecam, a przepis cytuję za Dorotus.

Bakaliowe pierniczki

 

Składniki: na około 160 sztuk pierniczków (mnie wyszło mniej, bo wycinałam duze)

2 szklanki miodu
1 szklanka cukru
200 g masła
150 g smalcu
3 torebki przyprawy korzennej do piernika (około 100 – 120 g)*
1 łyżeczka cynamonu
1 łyżeczka imbiru
1/2 łyżeczki mielonego pieprzu
1/2 łyżeczki mielonego kminku
1,5 łyżeczki sody
2 łyżeczki proszku do pieczenia
4 jajka
3,5 – 4,5 szklanki mąki pszennej
1,5 szklanki mąki żytniej jasnej
1/2 szklanki kwaśnej śmietany
100 g suszonej żurawiny
100 g posiekanych orzechów włoskich
100 g płatków migdałowych
100 g rodzynków
dadatkowo: białko do posmarowania

Sposób wykonania:

Miód, masło, smalec, cukier i wszystkie przyprawy zagotować w garnku. Kiedy cukier się rozpuści odstawić do przestygnięcia na około 20 minut.

Obie mąki wymieszać z proszkiem do pieczenia i sodą.

Do przestygniętej masy miodowej dodać mąki, jajka, śmietanę i zmiksować na gładką masę. Gotowe ciasto powinno mieć luźną konsystencję i lekko spływać z mieszadła miksera (nie dosypywać więcej mąki pszennej niż 4,5 szklanki). Dodać bakalie i zmiksować.

Gotowe ciasto przykryć lnianą ściereczką i pozostawić w chłodnym miejscu (temperatura lodówkowa) na dowolny okres czasu – od kilku dni do nawet kilku miesięcy. Ciasto przechowywane w chłodzie zgęstnieje i lekko podsypywane mąką doskonale nadaje się do wałkowania.

Ciasto wałkować na grubość około 5 mm. Wycinać foremkami pierniczki. Układać na blaszce wyłożonej matą teflonową bądź papierem do pieczenia w odległości około 1,5 cm od siebie. Posmarować lekko roztrzepanym białkiem.

Piec w temperaturze 190ºC przez około 10 – 12 minut, do lekkiego zezłocenia. Pierniczki pieczone zaledwie chwilę dłużej, będą twardsze.

Pierniczki po upieczeniu są od razu miękkie, bardzo dobrze się przechowują. Można przechowywać w zamkniętej puszce przez długi okres czasu.

Smacznego!

 

Bakaliowe pierniczki

Świąteczny likier czekoladowo-pomarańczowo-korzenny

Pamiętacie mój ekstrakt pomarańczowy? Majanka wtedy odgadła, że wykorzystam go do likieru. Faktycznie, taki był mój zamysł. Smak tego likieru jest dokładnie taki jak chciałam żeby był, i smakuje mi najbardziej ze wszystkich dotychczas zrobionych 🙂

 

Świąteczny likier czekoladowo-pomarańczowy z korzenną nutą

Składniki:
250ml ekstraktu pomarańczowego
1 puszka mleka skondensowanego słodzonego
1 tabliczka czekolady
1/2 łyżeczki przyprawy korzennej

Sposób wykonania:
Czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej, dodać mleko skondensowane, przyprawę korzenną i
przestudzić. Cieńka strużką wlewać ekstrakt pomarańczowy delikatnie mieszając (wystarczy trzepaczką, składniki ładnie się łaczą). Zlać do buteleczek, wstawić do lodówki.

Świąteczny likier czekoladowo-pomarańczowy z korzenną nutą

Ja tradycyjnie do swojego likieru, przygotowałam wcześniej butelki. Wraz z pudełkami na pierniczki mogą stanowić bardzo fajny pomysł na świateczny upominek.

Smacznego!

Przepis zgłaszam do akcji:

oraz:

a także:

 

Strucla z makiem

Było trochę prób i było trochę błędów :), ale w końcu wychodzi jak należy. Przepis jest wypróbowany, ale bardzo duże znaczenie ma sposób zawijania. Oczywiście dobrą radą jak zawsze służy Dorotka 🙂 Strucla pięknie rośnie, nie pęka i ciasto nie odstaje o maku. Polecam!

Strucla z makiem

Składniki:
Ciasto drożdżowe:
1/2 kg mąki
szklanka mleka
10 dkg cukru
4 dkg drożdży
3 żółtka
6 dkg masła – roztopić i przestudzić
2 łyżki ekstraktu waniliowego
1/4 łyżeczki soli
1 jajko do smarowania ciasta
Wszystkie składniki powinny mieć jednakowa, pokojową temperaturę!

Masa makowa:

35 dkg mielonego maku
4 łyżki cukru
1 łyżka masła
2 białka(ubita piana)
6 łyżek miodu
5 dkg rodzynek
5 dkg posiekanych orzechów
5 dkg posiekanych migdałów
olejek migdałowy(można zastąpić sporym kieliszkiem rumu)
2 szklanki wrzątku

Sposób wykonania:
Drożdże rozetrzeć z 1 łyżką cukru, dodać 5 dkg maki i tyle mleka by rozczyn miał gęstość śmietany. Przykryć i odstawić w ciepłe miejsce do wyrośnięcia.
Żółtka utrzeć z cukrem, wyłożyć do miski z mąką, dodać rozczyn, resztę mleka, sól, aromat. Wyrabiać ciasto, aż wszystkie składniki się dobrze połączą. Dodawać powoli stopiony tłuszcz i nadal wyrabiać, aż ciasto będzie odchodzić od ręki. Przykryć ściereczką i odstawić do wyrośnięcia. Gdy ciast podwoi objętość podzielić na 3  lub 4 mniejsze porcje.

Suchy mak zmielić w maszynce, następnie przełożyć do rondla i zalać wrzątkiem. Gotować ok. 5 minut (jeśli jest zbyt rzadki to trochę dłużej, gdyby był zbyt gęsty i zwarty dodać trochę wrzątku).Dodawać wszystkie pozostałe składniki, na koniec pianę z 2 białek. Masę podzielić na tyle samo porcji co ciasto.

Każdą porcję ciasta rozwałkować na prostokąt. Rozłożyć równomiernie masę makową, zostawiając wolne 3 cm brzegi. Strucle zwijać jak „dywan” lub na zakładkę. Brzegi podwinąć pod spód. Ostrożnie przełożyć na arkusz natłuszczonego pergaminu. Posmarować jajkiem i zawinąć w formie tuby –  zostawiając 5-8 mm luzu oraz nie podwijać brzegów papieru. Idealną instrukcję  znajdziemy u Dorotki.
Piec w temperaturze 180oC ok. 40 minut.

Gotowe strucle można polukrować (ja zwykle wolę czekoladę) oraz dowolnie udekorować.

Smacznego!

Strucla z makiem