Pomikołajowo

Trochę mniejsza aktywność na blogu podyktowana jest niestety tym, że ten tydzień był wyjątkowo ciężki. Każdego dnia coś mnie zajmowało popołudniami, utrudniając zajęcia własne z pieczenia. Dziś bez przepisu. Dziś pochwalę się co przyniósł mi Mikołaj  🙂 Mikołaj zrobił mi kolczyki, ale najbardziej ucieszyła mnie druga część prezentu. Piękna szkatułka, wypełniona niezbędnymi piernikowymi dodatkami. Prezent, trafiony jak najbardziej 🙂 Dziękuję Mikołaju!


mikołaj


Sernik dla cukrzyków

Kolejna prośba o ciasto bez cukru, z małą ilością tłuszczu lub bez i żeby to mógł być … sernik 🙂 Jednym słowem kolejna przygoda ze stewią. Ciekawa i pełna niewiadomych. Poznajdywałam trochę różnych pomysłów w internecie, ale w końcu postawiłam na własny. Pełna niepokoju oczekiwałam na efekt i był nienajgorszy. Oczywiście trudno powiedzieć, że to sernik marzeń, ale dla kogoś kto nie powinien go jadać była to uczta.

Sernik dla cukrzyka

Składniki:
70 dkg chudego twarogu (użyłam Bielucha 0 % tłuszczu)
3 jajka
płaska łyżeczka stewi
płaska łyżeczka proszku do pieczenia
budyń bez cukru
aromat pomarańczowy lub sok z połowy pomarańczy

Spód:
35 dkg maki
2 jajka
1/4 łyżeczki stewi
1/4 kostki masła
4 łyżki jogurtu naturalnego
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
2 łyżki kakao

Sposób wykonania:
Najpierw zagnieść ciasto na spód i 1/3 odłożyć do zamrażalnika, resztę rozwałkować i wyłożyć do foremki (30×25) wyłożonej papierem do pieczenia, podpiec ok. 10 minut w temp. 180oC.
Masę serowa najlepiej wyrobić w malakserze: do ucieranego sera dodawać żółtka, stewię, budyń, proszek do pieczenia, aromat. Na końcu dodać ubitą pianę i delikatnie wymieszać. Masę wyłożyć na podpieczony spód, na górę zetrzeć schłodzoną resztę ciasta, Całość piec w 180oC około 35 minut. Sernik trochę opada. Wystudzić w wyłączonym, uchylonym piekarniku, następnie wstawić na ok. 2 godziny do lodówki.

Smacznego!

Sernik dla cukrzyka

Urodzinowe ciasto kolorowe (Metrowiec)

Dziś 86 urodziny Dziadka 🙂 Dobry moment, na reaktywację starego domowego przepisu. Nie pojawiał się chyba dobre 10 lat, od kiedy zmarniały nam półokrągłe foremki, jakoś nigdy nie było okazji kupić nowych. Ostatnio rzuciły mi się w oczy w Tesco, i już wiedziałam, że będzie w domu pyszne ciasto. Na wielu blogach pojawia się jako metrowiec, u nas zawsze było to ciasto kolorowe, z wyjątkowym różowym kremem. Pyszne 😉

Kolorowe

Składniki Ciasto jasne:
3 jajka
3/4 szklanki cukru
1 szklanka maki
6 łyżek wody
8 łyżek oleju
1 łyżeczka proszku

Sposób wykonania:
Żółtka ubić z cukrem, dodawać stopniowo wodę, olej, mąkę zmieszaną z proszkiem. Dodać ubita pianę z białek i delikatnie wymieszać.

Składniki Ciasto ciemne:
3 jajka
3/4 szklanki cukru
1 szklanka maki
6 łyżek wody
9 łyżek oleju
3 łyżki kakao
1 łyżeczka proszku

Sposób wykonania:
Żółtka ubić z cukrem, dodawać stopniowo wodę, olej, mąkę zmieszaną z proszkiem, kakao. Dodać ubita pianę z białek i delikatnie wymieszać.

Krem:
Ugotować  1/2 l mleka, dodać rozmieszany z zimnym mlekiem 1 budyń  (różowy!) i dwie łyżki krupczatki, chwilę gotować, przykryć folią (żeby nie powstał kożuch). Wystudzić. Utrzeć 1 kostkę masła z jedną szklanką cukru pudru i 1 żółtkiem. Dodać wystudzoną masę i wymieszać mikserem.

Ciasto najlepiej piec jednocześnie w dwóch identycznych półokrągłych keksówkach.  Piec około pół godziny w temp 180oC. Po upieczeniu kroić na kromki grubości 1 cm. Smarować na przemian jasne i ciemne kromki i zlepiać ze sobą (jasne, krem, ciemne, krem, jasne, krem, itd.). Całość polać czekoladą i dowolnie udekorować. Wstawić na dwie godziny do lodówki. Ciasto kroić skośnie (przez 3 kromki – przekrój widać na zdjęciu).

Smacznego!

Kolorowe

Orzechowe „prawie renifery”

Przepis zobaczyłam w zeszłym roku na blogu Oliwki i obiecałam sobie, że w tym roku go wypróbuję. Niestety, nie poszło najlepiej. Reniferki traciły kształt, rozpadały się rękach, cudem udało mi się uratować kilka do zdjęcia. Przepisu nie polecam, dopóki nie rozpracuję co z nim nie tak (dosypywanie mąki, której na pierwszy rzut oka wydało mi się za mało też nie pomogło), ale dzielę się pomysłem bo może ktoś z Was użyje jakiegoś swojego sprawdzonego przepisu i ciasteczka na mikołaja będą jak znalazł  🙂

Renifer

Składniki:
1/2 kostki masła
200 ml masła orzechowego
1/3 szkl. cukru
1/3 szkl. brązowego cukru
1 duże jajko
1 łyżka ekstraktu waniliowego
1/2 szkl. mąki
1 łyżka sody oczyszczonej
1/2 łyżki soli
48 dużych czerwonych groszków M&M’s
połamane paluszkowe precelki
okrągłe groszki posypki czekoladowej (użyłam goździków)

Sposób wykonania:
Cukier rozpuścić w maśle. Wymieszać z masłem orzechowym. Do mąki wbić jajko, dodać sodę, sól i ekstrakt, a także rozpuszczone masło z cukrem. Wymieszać ciasto. Formować w dłoniach małe kuleczki, które należy wyłożyć na papier do pieczenia. Na środku każdej kuleczki należy zrobić jedno duże wgłębienie (na nos) i dwa mniejsze zapałkami (na oczy). Piekarnik rozgrzać do 125°C. Ciasteczka piec ok. 25 minut, wystudzić. W każde wgłębienie powciskać delikatnie groszki. Z kawałków paluszków zrobić rogi.

Smacznego! (smaczne akurat są, to trzeba im przyznać 🙂

Renifery

Przepis zgłaszam do akcji:

„Szybkie” pierniczki

Kolejne pierniczki 🙂 Tak jak wspominałam – na rozgrzewkę zaczynam od szybkich i ekspresowych. Te trudniejsze zostawiam na później 🙂 Przepis cytuję za Dorotus.

Szybkie pierniczki


Składniki na około 55 pierniczków:

300 g mąki pszennej
100 g mąki żytniej pełnoziarnistej
2 duże jajka
13 dag cukru pudru
10 dag masła, roztopionego
10 dag miodu
1 łyżka przyprawy do piernika
1 łyżka kakao
1 łyżeczka sody oczyszczonej

Sposób wykonania:
Wszystkie składniki wsypać do naczynia, wymieszać i wyrobić. Ciasto może być klejące, ale nie dodawać mąki.

Ciasto rozwałkować na grubość 4 mm (nie cieniej), podsypując je teraz mąką (tyle, by się nie kleiło). Wykrawać różne kształty pierniczków. Układać je na blaszce w niewielkich odstępach. Piec w temperaturze 180ºC przez około 8 – 10 minut. Studzić na kratce. Dowolnie udekorować.

Smacznego!

Przepis zgłaszam do IV Edycji Festiwalu Pierniczków

Ekstrakt pomarańczowy

Jeszcze nie jestem pewna jak go wykorzystam, ale wiem, że wykorzystam go na święta. Parę pomysłów chodzi mi już po głowie  🙂

Ekstrakt pomarańczowy

Składniki:
skórka obrana z 2kg pomarańczy
litr wódki

Sposób wykonania:
Zesterem obrać skórkę z pomarańczy (można zetrzeć na tarce jeżeli ktoś nie ma) i zalać ją wódką. Zostawić na kilka tygodni i poczekać aż wódka nabierze aromatu.

Smacznego!

Ekspresowe pierniczki

Rozpoczynam serię testowania pierniczków. Na pierwszy ogień poszły takie, które nie potrzebują leżakowania i można je wykrawać i piec chwilę po zagnieceniu 🙂 Jeśli do tego zaopatrzymy się w przyrząd do wycinania kształtów hurtem ich przygotowanie jest ekspresowe. Ciasto do tego bardzo plastyczne i przyjemne 🙂

Ekspresowe pierniczki

Skladniki:
3/4 kg mąki
1 łyżeczka sody
1 łyżeczka kako
1 przyprawa do piernika

1 jajko
10 dkg cukru
10 dkg miodu
10 dkg masła
1/2 szklanki mleka

Ekspresowe pierniczki

Sposób wykonania:
W rondelku roztopić masło. Dodać cukier, miód i mleko. Ostawić do wystudzenia. Sypkie składniki wymieszać, wlać wystudzoną masę i jajko. Starannie wyrobić, wałkować na gruboć ok. 3 mm, wykrawać dowolne kształty. Układać na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Piec 7-10 minut, w temperaturze 180oC.

Smacznego!

Ekspresowe pierniczki

 

Przepis zgłaszam do IV Edycji Festiwalu Pierniczków

Wspomnienie lata!

Przebrzydła zima!!! 15 minutowy powrót do domu wydłużył się 10 krotnie. Chcę lato! Bo lato to słońce, lato to owoce. Lato to soczyste piękne truskawki. Latem zrobiłam świetne naleśniki, a nie miałam wtedy jeszcze bloga i dzisiaj Wam się nimi pochwalę 🙂 Przepis, z drobnymi modyfikacjami podpatrzyłam u Dorotus.

Naleśnik czekoladowy z truskawmi

Składniki na 20 sztuk:
80 g gorzkiej czekolady (minimum 60% kakao)
1 łyżka kakao
500 ml mleka
1 (do 1 i 1/4) szklanki mąki pszennej
3 jajka
2 łyżki cukru pudru
2 łyżki masła, roztopionego
3 łyżki ciemnego rumu (nie miałam rumu, dodałam brandy)
szczypta soli

Sposób wykonania:
Mleko podgrzać, dodać czekoladę, wymieszać do rozpuszczenia. Ostudzić. Dodać pozostałe składniki i zmiksować. Odstawić na 2 godziny.

Smażyć na patelni (lekko zwilżonej olejem) z obu stron na niedużym ogniu. Pilnować, by się zbyt mocno nie przypiekły, bardziej miękkie są smaczniejsze.

Podawać z ulubionymi dodatkami – ja wybrałam truskawki 🙂

Smacznego!

Zdrowe muffinki

Ponieważ słodycz 🙂 Golden syrupu niektórych mocno zaniepokoiła, dzisiaj proponuje zdrowe muffinki słodzone stewią i z dodatkiem mąki żytniej i otrąb. Stewia doskonale zastępuje cukier, używana jest z dużym powodzeniem – niestety poza Europą. Niezależnie od oficjalnie podawanych przyczyny są mocno ekonomiczne. Nie podnosi poziomu cukru, cholesterolu, nie przybywa po niej brzuszków i boczków. Dostępna jest przez Internet. Myślę, że można ją zastąpić innym słodzikiem – ja używam akurat stewi. Muffinki pięknie rosną, są niezbyt słodkie, rumiane, miękkie i w sam raz wilgotne. Polecam.

Zdrowe muffinki

Składniki:
2 szklanki mąki pszennej
1 szklanka mąki razowej
1 szklanka otrąb
1 i 1/2 szklanki jogurtu naturalnego
1/2 szklanki oleju
2 jajka
3 łyżeczki przyprawy korzennej
1 i 1/2 łyżeczki sody
1 łyżeczka z czubkiem stewi (ta ilość odpowiada 1 szklance białego cukru)
2 łyżeczki kakao

Sposób wykonania:

Tradycyjnie w jednym naczyniu mieszamy suche produkty, a w drugim mokre. Następnie wszystko łączymy mieszając. Nakładać do formy na muffinki (wysmarowanej i posypanej bułką tartą) – do 3/4 wysokości. Piec 15 – 20 minut w temperaturze 180oC.

Smacznego!

Przepis zgłaszam do akcji:

Golden Syrup

Jedna z tych rzeczy, które podpatrzone u Dorotus, czekały na swoją kolejkę, jako rzeczy obowiązkowe do posiadania, zarówno na blogu, jak i (albo nawet przede wszystkim?) w spiżarce. Golden syrup. Zastosowań mnóstwo, a tak łatwo zrobić go w domu.

 

Golden Syrup

Składniki:
200 g cukru
50 g wody

W większym garnuszku zagotować cukier z wodą, na średniej mocy. Gotować do momentu, aż cukier się skarmelizuje i całość będzie rzadka i będzie miała piękny ciemnozłoty kolor (nie przypalić – nada to gorzkiego posmaku). Zdjąć z palnika.

Ponadto:
1 kg cukru
600 g wrzącej wody
2 łyżki soku z cytryny (można dać więcej)

Ostrożnie do gorącej mieszaniny dodać wrzącą wodę (reakcja będzie prawie wybuchowa – należy być bardzo ostrożnym!). Wsypać cukier i dodać soku z cytryny.

Wymieszać, zagotować i gotować na minimalnym ogniu przez 45 minut *(najlepiej nie mieszając w ogóle), aż syrop  trochę zgęstnieje. Gorący syrop będzie jednak rzadszy, po wystudzeniu zgęstnieje. Jeśli mimo wszystko po wystudzeniu nie będzie wystarczająco gęsty, wystarczy go jeszcze raz przelać do garnuszka i pogotować. Jeśli będzie zbyt  gęsty wystarczy dodać gorącej wody i wymieszać.

Wystudzić, przelać do słoiczków. Przechowywać w szafce w temperaturze pokojowej. Z przepisu otrzymacie około 1 litra golden syrupu.

* ja gotowałam około pół godziny, trzeba obserwować. Różnica może wynikać z różnych naczyń, różnej mocy palnika.
Smacznego