Homemade Malibu lub jak kto woli likier kokosowy

Zachciało mi się kiedyś domowego malibu. Oczywiście zanim się za nie zabrałam, tradycyjnie przebrnęłam przez wszystkie możliwie dostępne przepisy. Większość z nich zaczyna się od moczenia wiórków kokosowych w wódce lub spirytusie. Pierwsza moja próba właśnie tak wyglądała. Jednak odciskanie wiórków na sitku, wymagało nie lada siły. Poza tym, miałam dziwne wrażenie że więcej alkoholu zostało w wiórkach niż w płynie który powstał. Owszem, wyszło smacznie, a wiórki wylądowały w pralinkach (absolutnie nie dla dzieci !), ale ta wersja nie przypadła mi do gustu. Stworzyłam sobie swoją wersję bardzo uproszczoną.

Likier kokosowy

Składniki:
200ml spirytusu
200ml mleka kokosowego
200ml mleka skondensowanego słodzonego
3 łyżeczki ekstraktu waniliowego

Sposób wykonania:
Mleko miksować z mlekiem kokosowym. Cienką strużką dodać spirytus oraz ekstrakt waniliowy. Przelać do butelki (z przepisu wychodzi co prawda 600 ml, lecz biorąc pod uwagę, że zawsze odrobina zostanie na widełkach i ściankach, otrzymamy półlitrową butelkę i konkretny kieliszek „do spróbowania”

Likier powinien postać kilka dni w lodówce aby się „przegryzł” ale z doświadczenia zarówno swojego jak i osób które obdarowałam wiem, że jest z tym problem. Stanowi doskonały dodatek do lodów oraz deserów.

Świetnie nadaje się również na prezent, szczególnie we własnoręcznie ozdobionej butelce.

Smacznego!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.