„Staroświeckim pączkiem trafiwszy w oko, mógłby go był podsinieć …” („Opis obyczajów za panowania Augusta III”) Ja swoimi starałam się trafić w serce, więc zrobiłam mięciutkie jak puch 🙂 Stary domowy przepis po raz kolejny okazał się niezawodny. Po raz pierwszy nadziewałam pączki po upieczeniu. Bardzo to przyspieszyło pracę, a zabawa w nadziewanie szprycką była przednia 🙂
Składniki:
1 kg maki
8 dkg drożdży
10 dkg masła
15 dkg cukru
6 żółtek
1 jajko
1/2 l mleka
1/2 łyżeczki soli
1 łyżka ekstraktu waniliowego
kieliszek spirytusu
2 łyżki soku z cytryny
dodatkowo:
tłuszcz do smażenia
cukier puder do posypywania
dowolny dżem (ja dałam truskawkowy)
Sposób wykonania:
Zarobić rozczyn: drożdże rozetrzeć z 1 łyżka cukru, 20 dkg maki i mlekiem – powinien mieć gęstość śmietany. Przykryć ściereczką i odstawić do wyrośnięcia. Roztopić tłuszcz i odstawić. W dużej misce utrzeć jajko, żółtka i pozostały cukier. Dodać mąkę, sól, wyrośnięty rozczyn, mleko, wanilie, alkohol, sok z cytryny. Wyrabiać aż ciasto będzie gładkie, lśniące, będzie odchodzić od ręki, a na powierzchni ukażą się pęcherzyki powietrza. Dodawać powoli tłuszcz i jeszcze chwile wyrabiać. Ciasto powinno być niezbyt gęste. Przykryć ściereczka i odstawić w ciepłe miejsce do wyrośnięcia (10 – 15 minut). Gdy zacznie rosnąć wykładać partiami na stół i wałkować grubo (przynajmniej 2 cm). Zwykle formuję je inaczej, ale tym razem wykrawałam serca. Ponownie przykryć i odstawić do wyrośnięcia. Warto pędzelkiem omieść z maki. Smażyć w głębokim tłuszczu w temp. 180stopni (ja smażyłam we frytkownicy – bez koszyczka i bez przykrywania). Paczki powinny swobodnie pływać. Gdy zrumienią się od spodu obrócić patyczkiem i dosmażyć. Wykładać na półmisek wyłożony bibułą lub papierowym ręcznikiem Po wystudzeniu nadziewać dżemem przy pomocy szprycki z długa końcówką. Serduszkowe pączki bardziej mi się podobały pudrowane, więc nie lukrowałam.
Smacznego!
Przepis dodaje do akcji:
oraz