Korzenny syrop imbirowy

Czy może być coś lepszego na listopadowe przeziębienie, jak herbata lub kawa z syropem imbirowo korzennym? Czy może być lepszy syrop korzenny, niż ten znaleziony u Bei? 🙂 Niestety nie miałam kwiatu gałki muszkatołowej,  ale i tak jest pyszny!  Myślę, że poleca się sam 🙂

 

Korzenny syrop imbirowy

Składniki:
60-80 g świeżego imbiru (użyłam więcej, chciałam bardziej intensywny)
2 laski cynamonu
4-5 ziarenek czarnego pieprzu (lub ziela angielskiego)
2 goździki
1/2 gałki muszkatołowej (dałam całą bo nie miałam ‚kwiatu’)
1 łyżka ‘kwiatu’ gałki muszkatołowej (niestety nie miałam)
250 ml wody
240 g cukru (użyłam ciemnego)

Sposób wykonania:
Imbir obrać i pokroić w plastry. Wszystkie składniki umieścić w rondelku i podgrzewać do rozpuszczenia się cukru; następnie syrop zagotować i gotować przez ok. 5-10 minut na wolnym ogniu. Przykryć i pozostawić na ok. 20-30 minut (w zależności od tego, czy chcemy otrzymać bardziej czy mniej intensywny syrop). Następnie syrop przecedzić i przelać do słoika lub butelki, szczelnie zakręcić. Przechowywać chłodnym miejscu (najlepiej w lodówce).

Smacznego!