Tort holenderski

Wspaniały tort, na który miałam ogromną ochotę ale przed którym miałam też równie ogromne obawy. Nie wyobrażałam sobie jak dam radę ogarnąć kisiel i bitą śmietanę na blatach z francuskiego ciasta. Ostatecznie się zdecydowałam i zagościł na stole w Rocznicę Ślubu Rodziców. Smakował obłędnie i zniknął w niesamowicie szybkim tempie. Polecam! Przepis znalazłam na stronach Poradnika Domowego za którym cytuję.

Tort Holenderski

Składniki:
45 dag mrożonego ciasta francuskiego (użyłam ciasta „z rolki”, lekko je rozwałkowałam)

Do przełożenia:

0,6 l  kremówki, 
2 łyżeczki żelatyny,
szczypta cynamonu,
litrowy słoik drylowanych wiśni we własnym soku,
3 łyżki galaretki lub dżemu z czerwonej porzeczki,
3 łyżki cukru,
kilka kropli aromatu waniliowego,
3 łyżeczki mąki ziemniaczanej.

Lukier:
10 dag cukru pudru,
2 łyżki wódki, koniaku lub rumu.

Tort Holenderski

Sposób przygotowania:
Ciasto rozmrozić, podzielić na 3 równe części. Rozwałkować je na krążki  o średnicy 28 cm,  gęsto nakłuć widelcem.  Piec kolejno w tortownicy lub  na blasze mniej więcej po 10 min w 200oC. Formę lub blachę za każdym razem spłukiwać zimną wodą. Krążki ostudzić, wybrać najforemniejszy i płaski na wierzch tortu, posmarować go  podgrzaną galaretką lub dżemem. Z cukru pudru i wódki utrzeć lśniący lukier i powlec nim posmarowany krążek. Gdy glazura zastygnie, pokroić  go ostrym nożem  na 12-16 równych klinów. Wiśnie osączyć, a sok zagotować z cynamonem. Mąkę ziemniaczaną rozmieszać z kilkoma łyżkami zimnej wody, wlać do wrzącego soku i ugotować gęsty kisiel. Wrzucić do niego wiśnie (kilkanaście sztuk odłożyć do dekoracji), wymieszać i ostudzić. Przyrządzić krem Chantilly. Schłodzoną śmietanę ubić z cukrem pudrem, dodać aromat  i utrwalić krem żelatyną rozpuszczoną w bardzo małej ilości wody. Na jednym z blatów ułożyć wiśnie, na nich trochę mniej niż 1/3 bitej śmietany, przykryć drugim krążkiem i  obficie posmarować go  kremem (kilka łyżek pozostawić  do dekoracji). Z  kawałków polukrowanego krążka starannie ułożyć wierzch, boki posmarować kremem. Każdy klinik udekorować rozetką z bitej śmietany i wisienką. Co najmniej 3 godz schładzać tort w lodówce.

W Holandii w sezonie letnim  zamiast wiśni często stosuje się do  przełożenia warstw ciasta czereśnie.

Smacznego!

Tort Holenderski

Mocno czekoladowy tort piankowy

Troszkę czekał na publikację ale w końcu się doczekał. Przygotowany z okazji urodzin Taty który lubi wszystko co czekoladowe, a do tego pianki. Można było wybrać lepsze połączenie? Tort wyszedł pyszny, i nic mdły bo odpowiednio nasączony rumem a krem urozmaicony pijanymi rodzynkami 😉 Polecam!

Mocno czekoladowy tort piaknowy

Składniki na biszkopt
6 jajek
25 dkg cukru
20 dkg mąki tortowej
5 łyżek kakao
2 łyżeczki proszku do pieczenia
6 łyżek  zimnej wody
szczypta soli

Masa do przełożenia:
1l śmietany 30%  
2 łyżki cukru pudru
5 łyżeczek żelatyny
30 dkg kuwertury czekoladowej
2 łyżki kakao
10 dkg rodzynek namoczonych w rumie

Do nasączenia tortu:
1/2  szklanki rumu wymieszać z 1/2 szklanki mocnej herbaty

Do dekoracji:
mini pianki w białej i ciemnej czekoladzie
rodzynki w czekoladzie

Mocno czekoladowy tort piaknowy

 

Sposób wykonania:

Białka ubić z dodatkiem soli. Nadal ubijając dodawać stopniowo wodę, cukier. Zmniejszyć obroty i dodawać po 1 żółtku. Odstawić mikser i delikatnie mieszając łyżką wsypywać po trochu mąkę wymieszaną z kakao i proszkiem do pieczenia. Ciasto wylać do tortownicy (27cm), wyłożonej papierem do pieczenia. Piec około 30 minut w temperaturze 160oC. Po wystudzeniu przekroić na trzy  krążki.
Kuwerturę rozpuścić na parze, dodać kakao oraz 1/2 szklanki  śmietany. Wymieszać i przestudzić. Żelatynę rozpuścić w 1/3 szklanki gorącej wody i ostudzić. Śmietanę ubić, pod koniec ubijania dodać cukier puder. Płynną, ale ostudzoną żelatynę po trochu dodawać do śmietany i delikatnie mieszać, można robotem na najniższych obrotach.  Kilka łyżek  ubitej śmietany wymieszać z rozpuszczoną kuwerturą i połączyć  z resztą śmietany. Starannie wymieszać dodając namoczone rodzynki. Biszkoptowe blaty mocno nasączać przygotowanym rumem i przekładać czekoladową masą. Starannie posmarować również boki i wierzch. Na górze układać mini pianki i rozsypać rodzynki w czekoladzie. Koniecznie wstawić na kilka godzin do lodówki.
Smacznego! 

Mocno czekoladowy tort piaknowy

Tort Euro Koko

Tradycyjnie, z okazji Dnia Ojca tort z motywem piłkarskim. Lekki biszkopt, delikatny budyniowy krem i orzeźwiający ananas. Idealny tort na gorące letnie dni który nie wymaga dużo pracy. Polecam!

Tort Euro Koko

Składniki na biszkopt:
4 jajka
20 dkg cukru
18 dkg maki

cukier waniliowy
1 łyżeczka proszku
szczypta soli
4 łyżki zimnej wody

Składniki na krem:
1 kostka miękkiego masła
1/2 litra mleka
2 paczki budyniu
1 puszka ananasa
4 łyżki cukru

Dodatkowo:
1/2 szklanki wódki (dodałam malibu)
1 szklanka kokosu
zielony barwnik (zmieszałam żółty i niebieski Wiltona)
dekoracje (u mnie cukrowa piłka, i kurka)

Tort Euro Koko

Sposób wykonania:

Kokos wsypać do miseczki, w szklance rozcieńczyć barwnik z wodą, zalać kokos. Wymieszać, odsączyć wrzucić do foremki wyłożonej folią aluminiową, równomiernie rozprowadzić i suszyć w piekarniku z termoobiegiem przy uchylonych drzwiczkach podczas nagrzewania piekarnika do pieczenia biszkoptu, oraz po jego upieczeniu podczas studzenia.

4 białka ubić, dodawać sól, 4 łyżki zimnej wody, nadal ubijając dodawać cukier i żółtka. Dosypywać po trochu mąkę wymieszaną z proszkiem i delikatnie wymieszać łyżką. Wyłożyć do tortownicy i piec około 30 minut w temperaturze 160oC – do suchego patyczka.

Budyń przygotować według przepisu na opakowaniu, studzić przykryty folią spożywczą – delikatnie dotykającą jego powierzchni aby nie powstał kożuch. Masło utrzeć z cukrem (jeżeli budyń był bez cukru) i dodawać delikatnie po łyżce budyniu. Na końcu dodać drobno pokrojone kawałki ananasa. Schłodzić.

Biszkopt przekroić na dwie połowy. Syrop z ananasa zmieszać z wódką i nasączyć biszkopty. Przełożyć kremem, posmarować boki. Boki i górę obsypać zielonymi wiórkami. Udekorować ozdobami, wstawić do lodówki.

Smacznego!

Tort Euro Koko

Tęczowy tort (rainbow cake)

Dzisiejszy wpis sponsoruje Mama 😀 Tym razem ja nie piekłam a jedynie się zajadałam 🙂 Tort, pyszny ale przede wszystkim przepiękny i cieszy oko każdego – nawet dużego dziecka 🙂  Przepis cytuję za Dorotus, natomiast pochodzi on z blogu blogerki Kaitlin  która wystąpiła z nim u  Marthy Stewart.   Polecam!!!

Rainbow cake

Składniki na ciasto (6 blatów):

    226 g masła
    220 g cukru*
    5 białek
    2 łyżeczki ekstraktu z wanilii
    375 g mąki pszennej
    4 łyżeczki proszku do pieczenia
    pół łyżeczki soli
    355 g mleka

Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej. Mąkę, proszek do pieczenia, sól – przesiać. Masło umieścić w misie miksera i zmiksować na gładką, puszystą masę. Dodawać stopniowo cukier, cały czas miksując. Wbijać białka, jedno po drugim i miksować. Dodać ekstrakt i zmiksować. Do zmiksowanej masy maślanej dodawać na zmianę mleko i składniki suche, miksując do połączenia składników.

Ciasto zważyć, otrzymany wynik podzielić na 6. Każdą część ciasta umieścić w osobnej miseczce. Dodać barwników: fioletowy, niebieski, zielony, żółty, pomarańczowy, czerwony. Wymieszać dokładnie z ciastem, do otrzymania jednolitej barwy. (Więcej o barwnikach można przeczytać na końcu wpisu). Ciasto przełożyć do 6 foremek (tortownic lub jednorazowych foremek aluminiowych) o średnicy 21 cm (u nas zwiększone proporcjei 27cm, żeby dla wszystkich starczyło) i piec około 15 – 20 minut w temperaturze 190ºC, do tzw. suchego patyczka. Wyjąć z piekarnika, ostudzić.

Krem z bitej śmietany i mascarpone:

    900 ml śmietany kremówki (36%)
    250 g serka mascarpone
    kilka łyżek cukru pudru, do smaku
    ekstrakt waniliowy lub cytrynowy

Śmietanę kremówkę ubić, pod koniec ubijania dodając cukier puder i ekstrakt. Dodać serek
mascarpone i wymieszać.

Poszczególne blaty ciasta przekładać kremem: blat fioletowy położyć na paterze i posmarować kremem, następnie to samo uczynić z niebieskim, zielonym, żółtym, pomarańczowym,  czerwonym, wierzch i boki tortu również posmarować kremem śmietankowym. Cały tort schłodzić w lodówce przez minimum 3 godziny. Uwaga: ciasto jest wilgotne, dlatego nie warto już go nasączać.

Rainbow cake

BARWNIKI:

Używamy barwników w żelu, barwniki w płynie się nie nadają. Do każdej części ciasta dodajemy około 1 – 1,5 ml barwnika (bardzo mało). Dorotus użyła firmy Sugarflair, u nas były to również przez Nią polecane barwniki Wiltona (żele w kubeczku, nie w tubce do dekoracji). Tak jak  Dorotus również nie mamy w domu wszystkich 6 kolorów, ponieważ żele są ogromnie wydajne. Też jestem w posiadaniu jedynie trzech kolorów podstawowych: żółty, niebieski, czerwony. Kolor drugorzędny czyli pomarańczowy można otrzymać mieszając odrobinę żółtego i czerwonego, kolor fioletowy – mieszając czerwony i niebieski, wreszcie zielony – mieszając niebieski i żółty.  Kolor ciasta po dodaniu barwnika zazwyczaj nie odzwierciedla koloru po upieczeniu. Kolory po upieczeniu wychodzą bardziej żywe i ciemne.

Smacznego!

Tort makowy z kremem z białej czekolady

„Większosć inspiracji pochodzi z desperacji” – to moje hasło na dziś, a w zasadzie na wczoraj. Miał być tort, piękny jak z obrazka a w zasadzie jak ze zdjęcia u Dorotus. Oczywiście zabrałam się za niego, jak zwykle nie czytając komentarzy. Jak większość z komentujących, zostałam wczoraj z 3 pięknymi biszkoptami i miską czegoś co wyglądało jak twaróg a miało być kremem. Grudkowatą masę schłodziłam i zmiksowałam w malakserze, a całość oblałam jeszcze białą czekoladą żeby ukryć niedoskonałości. Na pocieszenie jeszcze trochę groszków i kwiatów do ozdoby i ostatecznie chyba nadaje się na dzisiejsze święto 🙂 Przepis cytuję za Dorotus ale ostrzegam – z tą śmietaną to może być różnie. Dorotus robiła w foremce o średnicy 23cm, ja zwiększyłam sobie podane składniki o 1/3 robiąc w 26.

Tort makowy z kremem z białej czekolady

Składniki na blaty:

    5 jajek
    15 dag cukru pudru
    2 łyżki mielonych migdałów
    12 dag mąki pszennej
    2 łyżki mąki ziemniaczanej
    1 płaska łyżka proszku do pieczenia
    20 dag maku (suchego, nie trzeba mielić)

Białka oddzielić od żółtek. Białka ubić na sztywną pianę, pod koniec ubijania dodając stopniowo cukier puder, następnie żółtka. Migdały wymieszać z mąkami, proszkiem do pieczenia i makiem. Powoli połączyć z masą jajeczną, wymieszać delikatnie.

Tortownicę o średnicy 23 cm wysmarować masłem, wysypać bułką tartą, wlać do niej ciasto. Piec w temperaturze 180ºC przez około 45 minut, do tzw. suchego patyczka. Wystudzić, przekroić wzdłuż dwa razy.

Tort makowy z kremem z białej czekolady

Składniki na poncz:

    pół szklanki wody
    3 łyżki rumu

Składniki na masę z białej czekolady:

    30 dag białej czekolady
    400 ml śmietany kremówki

Zrobić poncz: zimną, przegotowaną wodę wymieszać z rumem, odstawić.

Czekoladę przeznaczoną na krem rozpuścić w kąpieli wodnej, wystudzić. Śmietanę kremówkę ubić na sztywno. Powoli wlewać ochłodzoną białą czekoladę, dalej ubijać.

Na tortownicy ułożyć pierwszy blat, nasączyć ponczem. Na blacie rozsmarować 1/3 kremu. Przykryć drugim blatem, nasączyć ponczem, posmarować kolejną 1/3 kremu. Przykryć ostatnim blatem, nasączyć ponczem, udekorować kremem boki i wierzch tortu. Schłodzić. Dowolnie udekorować. Tort można przygotować dzień wcześniej.

Smacznego!

Tort makowy z kremem z białej czekolady

Tort Cassata Siciliana

Kolejny pyszny tort, jaki udało mi się wypróbować. Znowu dla Mamy, ale tym razem na urodziny 😉 Miałam wiele obaw co do składników. Nigdy nie używałam Ricotty, nie przepadam za kandyzowanymi owocami i gorzką czekoladą. Mimo wszystko zaryzykowałam i okazuje się że w połączeniu to smakuje wyjątkowo ciekawie. Jedyny składnik jakiego nie udało mi się zdobyć (co nie mieści mi się w głowie!) to wiśnie kandyzowane, które musiałam zastąpić wiśniami z kompotu. Polecam gorąco. Przepis pochodzi z Kwesti Smaku.

Składniki:
Biszkopt
6 jajek
20 dag cukru
20 dag mąki
9 łyżek likieru Maraschino lub wiśniówki (użyłam czystej wódki)

Masa:
80 dag ricotty
28 dag cukru (dałam 20)
połowa laski wanilii
mielony cynamon
15 dag gorzkiej czekolady
40 dag kandyzowanych owoców (część do dekoracji)
10 dag pistacji (część do dekoracji)

 

Dekoracja:
cukier waniliowy, 5 dag cukru kryształu, (dałam 2 łyżeczki cukru pudru) 2 szklanki śmietany kremówki

Sposób wykonania:
Zrobić biszkopt: jajka utrzeć z cukrem, potem ubijć nad parą 10 minut. Zdjąć z ognia, ubić aż masa ostygnie. Lekko zmieszać z mąką i przełożyć do tortownicy (natłuszczonej i posypanej mąką). Piec 40 minut w temperaturze 170°C.
Zrobić masę: 10 min gotować cukier z 200 ml wody (dałam połowę) i wanilią, odstawić na pół godziny. Ciepły syrop stopniowo zmieszać z ricottą i szczyptą cynamonu. Dodać część pokrojonych owoców kandyzowanych, pokruszoną czekoladę oraz część sparzonych i obranych pistacji.

Biszkopt pokroić na 3 plastry. Pierwszy położyć na paterze i skropić 3 łyżkami likieru. Posmarowąć połową masy, przykryć drugim krążkiem ciasta. Znów skropić likierem i posmarować resztą masy. Nałożyć ostatni krążek ciasta, jeszcze raz skropić likierem. Pzykryć  folią i wstawić na 4 godziny do lodówki lub na 2 godziny do zamrażalnika.

Ubić śmietanę z cukrem waniliowym i cukrem kryształem, posmarować brzegi i wierzch tortu. Udekorować resztą owoców kandyzowanych i pistacjami.

Smacznego!

Tort truskawkowy inaczej

Tak jak pisałam wcześniej, trochę mnie tu nie było bo niestety trochę się działo. Postaram się nadrobić zaległości we wpisach i komentarzach niebawem. Natomiast dziś odebraliśmy Mamę ze szpitala po prawie 3 tygodniach. Czy jest lepsza okazja na tort truskawkowy? 🙂 Przepis bardzo podobny do tego, ale z drobnymi modyfikacjami. Pomysł na udekorowanie kusił mnie od jakiegoś czasu z wielu miejsc w internecie 🙂

Tort truskawkowy inaczej

Składniki – biszkopt:
6 jajek
25 dkg cukru
25 dkg mąki tortowej
1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
2 łyżki ekstraktu waniliowego
4 łyżki zimnej wody
szczypta soli

Składniki – masa do przełożenia tortu:
kilka łyżek cukru pudru
1,5 litra śmietany 36%
250g  mrożonych truskawek (wcześniej rozmrozić)
1 małe opakowanie świeżych truskawek
6 torebek zagęstnika Śmietanfixu

dodatkowo : sok z połówki cytryny, 2 opakowania podłużnych biszkoptów, czerwona wstążka

Tort truskawkowy inaczej

Sposób wykonania:
Białka ubić z dodatkiem soli. Nadal ubijając dodawać stopniowo 4 łyżki wody, cukier. Zmniejszyć obroty i dodawać po 1 żółtku oraz ekstrakt waniliowy. Odstawić mikser i delikatnie mieszając łyżką wsypywać po trochu mąkę z proszkiem do pieczenia. Ciasto wyłożyć do foremki o średnicy 28 cm wyłożonej papierem do pieczenia. Piec około 30 minut w temperaturze 160oC.

Rozmrożone truskawki zmiksować. Śmietanę ubijać krótko na wolnych obrotach, wsypać stopniowo cukier puder i  zagęstniki, zwiększyć obroty i ubijać na sztywno. Odłożyć około dwie szklanki. Do reszty dodać truskawki i delikatnie wymieszać.

Przestudzony biszkopt pokroić na 3 części, skropić sokiem z cytryny. Wszystkie krążki smarować masą truskawkową i składać. Brzegi mocno posmarować kremem. Górę starannie pokryć odłożoną bitą śmietaną. Do brzegów przyklejać biszkopty. Ze świeżych truskawek ułożyć dowolne wzory. Przewiązać wstążką. Schłodzić kilka godzin.

Smacznego!

Tort truskawkowy inaczej

Tort truskawkowy inaczej

Ciasto tortowe czekoladowo-wiśniowe

Trochę Was zaniedbałam i pewnie jeszcze zaniedbam, ale tak się czasami sprawy układają, że nawet blogowanie na tym ucierpi. Cokolwiek by się jednak nie działo, na pewne okazje ciasto musi być. Nie do końca udane ale chyba nie najgorsze bo już zjedzone 🙂 Zainspirowane pewnym ciastkiem czekoladowym z wiśniami jakie miałam ostatnio okazję jeść. Wyjątkowo nie zawiera alkoholu, ale jestem pewna, że z wiśniami ze spirytusu albo nasączone wiśniówką byłoby o niebo lepsze 🙂

Ciasto tortowe czekoladowo-wiśniowe

Składniki na biszkopt:
6 jajek
25 dkg cukru
25 dkg mąki tortowej
1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
2 łyżki ekstraktu waniliowego
4 łyżki zimnej wody
szczypta soli

Składniki na krem:
1,2 litra śmietany kremówki (do ubijania)
300 g kuwertury czekoladowej (z Lidla) – może być czekolada z dużą zawartością kakao
kostka bardzo miękkiego masła (można pominąć będzie bardziej „lajt”)
2 łyżki cukru pudru
kilka zagęstników do śmietany

Dodatkowo:

2 słoiki wiśni w zalewie
1 opakowanie maltesers
1 tabliczka białej czekolady starta na grubych oczkach

Sposób wykonania:
Białka ubić z dodatkiem soli. Nadal ubijając dodawać stopniowo 4 łyżki wody, cukier. Zmniejszyć obroty i dodawać po 1 żółtku oraz ekstrakt waniliowy. Odstawić mikser i delikatnie mieszając łyżką wsypywać po trochu mąkę z proszkiem do pieczenia. Ciasto wylać do tortownicy, wyłożonej papierem do pieczenia. Piec około 30 minut w temperaturze 160oC. Po wystudzeniu przekroić na trzy  krążki (ja nasączyłam je miejscami syropem z wiśni – można to zrobić alkoholem).

Około 200 ml śmietany (jeden kubeczek) odlać, resztę ubić, dodać cukier puder i zagęstniki. Do masła po łyżce wmieszać ubitą śmietanę. Kuwerturę rozpuścić na parze, dodać odłożoną śmietanę wymieszać, przestudzić i wmieszać do masy śmietanowej. Na końcu wsypać połowę wiórków z czekolady.

Biszkopt smarować kremem, nakładać warstwę wiśni, na nią znowu odrobinę kremu, na to następny biszkopt. Znowu krem, wiśnie krem i drugi biszkopt. Na góre i boki nałożyć krem. Górę obsypać startą czekoladą. Układać wiśnie i Maltesersy w dowolnych kombinacjach.
Koniecznie schłodzić kilka godzin.

Smacznego!

Ciasto tortowe czekoladowo-wiśniowe

Tort Tiramisu

Z drobnym opóźnieniem zamieszczam pewien urodzinowy tort. Myślę, że każdy solenizant lubiący tiramisu powinien się z niego ucieszyć 🙂 Widziałam kilka różnych tortów w sieci, ale wymyśliłam swoją trochę pokręconą wariację, zobaczcie sami 🙂

Tort tiramisu

Składniki na biszkopt:
6 jajek
25 dkg cukru
20 dkg mąki tortowej
5 łyżek kakao
2 łyżeczki proszku do pieczenia
6 łyżki zimnej wody
szczypta soli

Tort tiramisu

Składniki na krem:
1 kg mascarpone
0,8 l śmietany kremówki
kilka łyżek cukru pudru

Pozostałe:
opakowanie podłużnych biszkoptów
ciemne kakao
wiórki czekoladowe (otarte na małej tarce)
pół szklanki mocnego espresso
pół szklanki wódki

Tort tiramisu

Sposób wykonania:

Białka ubić z dodatkiem soli. Nadal ubijając dodawać stopniowo wodę, cukier. Zmniejszyć obroty i dodawać po 1 żółtku. Odstawić mikser i delikatnie mieszając łyżką wsypywać po trochu mąkę wymieszaną z kakao i proszkiem do pieczenia. Ciasto wylać do tortownicy (28cm), wyłożonej papierem do pieczenia. Piec około 30 minut w temperaturze 160oC.
Biszkopt przekroić na pół. Pierwszą część bardzo mocno nasączyć kawą z alkoholem. Nałożyć warstwę kremu, oprószyć odrobiną kakao. Na kremie układać biszkopty, które następnie nasączyć delikatnie kawą. Na biszkopty znów kakao, i znów krem. Całość zamknąć drugim biszkoptem. Gorę i brzegi posmarować kremem. Oprószyć wiórkami czekoladowymi i odrobiną kakao. Wstawić na noc do lodówki.

Smacznego!

Tort tiramisu

Tort Ambasador

Tak naprawdę to jest to moja zmodyfikowana wersja Ambasadora, na który przepis znalazłam u Agnieszki z Kuchni nad Atlantykiem. Agnieszka proponuje tort składający się niemal z samego kremu na cieniutkiej warstwie pokruszonych biszkoptów. Ja postanowiłam upiec trzy migdałowe, bezowe blaty i rozdzielić nimi warstwy pysznego kremu. W ten sposób wykorzystałam też białka, które zostają po zrobieniu kremu. Ponieważ robiłam tort w większej tortownicy (27 cm) potrzebowałam więcej masy. Zamiast zwiększać proporcje dołożyłam do kremu budyniowego bitą śmietanę. Zmniejszyłam tez ilość cukru i krem był nadal bardzo słodki, ale naprawdę pyszny – szczególnie z kombinacją zaproponowanych dodatków. Tort jest bardzo pracochłonny, warto więc podzielić sobie pracę na dwa dni. Zrobiłam ten tort na szczególną uroczystość – 30 Rocznicę Ślubu moich Rodziców  Wyszedł pyszny. Bardzo polecam!

Składniki na blaty bezowe:
3białka
3łyżki cukru
1 łyżka mąki pszennej
2 łyżki zmielonych migdałów
1 łyżeczka octu

Składniki masy:
Krem budyniowy:
500g masła
1/2 szklanki cukru (w oryginale 1 szklanka)
1/2 l mleka (podzielone na 1 i 1/2 szkl i 1/2 szkl)
9 żółtek (w oryginale 8)
1 opakowanie budyniu śmietankowego lub waniliowego (3 łyżki mąki ziemniaczanej)
1 łyżeczka ekstraktu waniliowego lub 2 op. cukru waniliowego
2 galaretki różnokolorowe
3 łyżki kakao
50g białej czekolady posiekanej na kawałki
50g czarnej gorzkiej czekolady posiekanej na kawałki
100g rodzynek (przelanych wrzątkiem i namoczonych w rumie)
50g orzechów włoskich zrumienionych na suchej patelni i posiekanych
50g migdałów zrumienionych na suchej patelni i posiekanych

Ja dodałam:
0,4 l śmietanki 30%
2 śmietanfixy

Dodatkowo:
1 galaretka pomarańczowa
brzoskwinie z puszki (w oryginale mandarynki, ale nie miałam)

Sposób wykonania:
Dwie różnokolorowe galaretki rozpuścić w połowie zalecanej na opakowaniu ilości wody). Odstawić je do całkowitego stężenia do lodówki. Gdy stężeją  pokroić w drobną kostkę.
Trzecia galaretkę rozpuścić w  l/2 litra gorącej wody i odstawić by powoli tężała, będzie potrzebna na końcu.
Blaty bezowe:
Białka ubić na sztywno, dodać cukier i dalej ubijać. Powoli, wsypać mąkę i mielone migdały. na koniec dodać łyżeczkę octu, delikatnie wymieszać. Ciasto wlać do wyłożonej papierem tortownicy. Piec około 15 minut w temperaturze 170oC. Po upieczeniu wykładać do wystudzenia papierem do góry i delikatnie go odklejać.

Krem:
Żółtka ucierać z cukrem do białości.
11/2 szklanki mleka zagotować i gorącym zalać ubite żółtka i miksować. Przelać z powrotem do garnka postawić  na bardzo słabym ogniu. Dodać rozmieszany starannie proszek budyniowy z zimnym mlekiem i mieszając podgrzewać aż zgęstnieje. Przykryć folia spożywczą (ma się przykleić do masy, aby się nie zrobił kożuch) i odstawić do wystudzenia.
Masło utrzeć na puch, dodać wystudzoną masę budyniową i zmiksować. Śmietankę ubić
z dodatkiem śmietanfixu i delikatnie połączyć z kremem.
Krem podzielić na 3 części:
Do pierwszej części dodać pokrojona w kostkę galaretkę i wymieszać.
Do drugiej części dodać kakao i posiekana czekoladę.
Do trzeciej części dodać posiekane orzechy, migdały i odsączone rodzynki.
Na paterze położyć pierwszy blat, założyć obręcz tortownicy. Blat posmarować pierwszą częścią kremu, przykryć drugim blatem, posmarować kremem kakaowym, przykryć trzecim blatem i posmarować ostatnią częścią kremu. Na kremie ułożyć pokrojone owoce i zalać tężejącą galaretką. Wstawić na kilka godzin do lodówki, aby wszystko stężało.

Smacznego!