Tajskie lody kokosowe

Uwielbiam wszystko co jest kokosowe! Więc dlaczego nie zrobić lodów? Inspirację
znalazłam tutaj i troszkę zmodyfikowałam. Rewelacyjne na ochłodę pod koniec lata.

Tajskie lody kokosowe

Składniki:
400 ml mleczka kokosowego
500 ml śmietany kremówki
1 szklanka wiórków kokosowych
2 jajka
3/4 szklanki cukru

Sposób wykonania:
Śmietanę ubić dodając powoli mleczko kokosowe. W osobnych naczyniach utrzeć żółtka z cukrem, i ubić białka. Wszystkie składniki połączyć zmiksować. Dodać kokos. Wstawić do zamrażarki. Miksować co godzinę. Kiedy lody uzyskają odpowiednią konsystencję, zamrozić. Lody bardzo mocno zamarzają, więc należy je wyjąć z zamrażarki przynajmniej 20 minut przed podaniem.

Likier kokosowy

Ja podałam swoje w skorupkach z orzecha kokosowego i podsypałam dużymi płatkami kokosowymi, żeby lody nie dotykały bezpośrednio jego powierzchni.

Polecam z dodatkiem likieru kokosowego 🙂

Smacznego!

Ptasie mleczko dla niemowlaka

Dziś umówiłam się z Julką na placu zabaw. Julka nie ma jeszcze roku, ale to nie jest powód aby nie spróbowała czegoś słodkiego co zrobiła ciocia!
Ptasie mleczko dla niemowlaka. Dla dorosłych też się nadaje, jednak dla mnie osobiście zjadliwe jest dopiero po oblaniu czekoladą. Przepis znalazłam tutaj . Polecam i mam wrażenie, że Julka również
🙂

Ptasie mleczko brzoskwiniowe

Składniki:
– 2 brzoskwinie
– szklanka mleka modyfikowanego (użyłam Bebiko 2)
– opakowanie żelatyny (na 1 litr)
– glukoza do smaku

Sposób wykonania:
Brzoskwinie obrać, wyjąć pestki. Zmiksować owoce z mlekiem, dodać glukozę. Powstały mus zagotować, zdjąć z ognia i wymieszać z żelatyną. Masę przełożyć do prostokątnego naczynia wyłożonego folią spożywczą. Gdy stężeje, pokroić na małe prostokąty. Porcję dla dorosłych zanurzać w rozpuszczonej czekoladzie i studzić na kratce.

Smacznego!

 

Przepis jest moją propozycją do akcji Morelkowo – Brzoskwiniowo 2.

 

 

 

Banana split

Pyszny i nieskomplikowany deser. Niesamowicie sycący. Banany świetnie komponują się z bitą śmietaną, lody orzeźwiają a czekoladowa polewa i wisienki podkreślają smak całego deseru.

Banana split

Składniki (na 1 porcję):
1 banan
1 gałka lodów czekoladowych
1 gałka lodów truskawkowych
1 gałka lodów śmietankowych
100ml śmietany kremówki
1 łyżeczka cukru pudru
2 łyżeczki roztopionej czekolady
2 wiśnie

Sposób wykonania:
Śmietanę ubić z cukrem pudrem i przełożyć do rękawa cukierniczego. Banana obrać i przekroić wzdłuż. Połówki ułożyć na talerzu. Pomiędzy połówkami układać po gałce lodów czekoladowych, truskawkowych i waniliowych. Na lodach wykonać dekorację z bitej śmietany, ozdobić wiśnią i rozpuszczoną czekoladą.

Smacznego!

Lodowe spaghetti :)

Dobry pomysł na zaskoczenie gości. Połączenie obiadu z deserem, a mina konsumującego – bezcenna 🙂

Lodowe spaghetti

Składniki:
miękkie lody śmietankowe,
owoc kaki
kilka kostek białej czekolady
listek melisy lub mięty do ozdoby

Sposób wykonania:
Kaki zmiksować z kilkoma łyżkami jogurtu do uzyskania konsystencji sosu.
Czekoladę zetrzeć na tarce (na drobnych oczkach). Lody przeciskać przez praskę do ziemniaków. Trzeba to robić szybko, ponieważ się rozpuszczają. Najlepiej jak jedna osoba przeciska, a druga ekspresowo uzupełnia jej lodami praskę. Na lody wylać kilka łyżek sosu, posypać startą czekoladą. Ozdobić listkiem melisy.
Podawać natychmiast.

Smacznego!

Lodowe spaghetti

Deser Szwardzwaldzki z Oreo

Kolejna ekspresowa wiśniowo- deserowa propozycja 🙂

 

Deser Szwardzwaldzki z Oreo

Składniki: (na dwa desery)
8 ciemnych brązowych kruchych ciastek (użyłam domowych oreo)
250 ml  śmietany kremówki
1/2 szklanki wiśni
wiórki czekoladowe

Sposób wykonania:
W szklankach/salaterkach umieszczać warstwami skruszone ciastka, bitą śmietanę i
wiśnie. Ostatnia warstwę bitej śmietany oprószyć wiórkami i ozdobić.

Smacznego!

 

 

Przepis to moja kolejna propozycja w akcji Mirabelki – Kwitnąca wiśnia II.

Niedzielne pancakes z wiśniami

W niedzielny poranek nie ma co się rozpisywać.  W niedzielny poranek trzeba się wyspać i dobrze zjeść. Zjeść oczywiście inaczej niż w zabieganym tygodniu. Pancakes, a że akcja jeszcze trwa, to oczywiście wiśniowe.

 

Wiśniowe pancakes

Składniki:
1 i 1/2 szklanki mąki
1 szklanka mleka
2 jajka
2 łyżki oliwy
szczypta soli
szklanka wiśni

cukier puder lub kilka kostek czekolady


Sposób wykonania:

Do dzbanka wbić jaja, dodać mleko, sól, oliwę, wymieszać (najlepiej mikserem), dodać mąkę i dalej mieszać na gładką masę. Na konieć dodać wiśnie.
Na rozgrzaną patelnię (delikatnie natłuszczoną) wylewać (rozmieszane za każdym razem) kleksy ciasta.
Smażyć aż się zarumienią. Wtedy odwrócić łopatką. Posypać cukrem pudrem, lub oblewać rozpuszczoną czekoladą.

Smacznego!

 

Przepis to moja kolejna propozycja w akcji Mirabelki – Kwitnąca wiśnia II.

Semifreddo z malinami

Semifreddo

Poranny maraton sklepowy wzbogacił spiżarkę o 2 koszyczki malin. Plany były ambitne, pieczeniowo-muffinkowe. Wygrał upał. Gdzieś w głowie pojawiły się migawki z jakiegoś programu, w którym ktoś przygotowywał Semifreddo. Niestety przepisu w całości sobie nie przypomniałam. Trochę podejrzałam na blogu Liski, trochę zmodyfikowałam i jak na pierwszą próbę – jestem z siebie zadowolona.

Przepis na dość sporą porcję, ponad 3 litry.

Składniki:

litr kremówki
litr jogurtu naturalnego
1 kwaśna śmietanka
1 szklanka cukru pudru
8 jajek
2 koszyczki malin
150g bezików

Sposób wykonania:

Kremówkę ubić z połową cukru, dodać jogurt  i śmietankę. Resztę cukru zmieszać z żółtkami na Kogiel-mogiel a białka ubić na sztywną pianę. Wszystkie składniki wymieszać delikatnie, wkruszyć bezy i wsypać maliny. Nakładać do keksówek wyłożonych folią spożywczą. W upalne dni, zamrażać minimum 5 godzin.

Smacznego!

 

Panna Cotta

panna_cotta

Jest taka restauracja w Bielsku, gdzie wszystko jest takie jakie chciałabym żeby było.
Obsługa, wystrój, atmosfera ale przede wszystkim kuchnia. Każde danie główne, jak i deser przyrządzone są tak, że później w domu próbuję do nich powracać. Tam pierwszy raz zjadłam cudo jakim jest Panna Cotta. Przepisów na ten deser w internecie jest całe mnóstwo. Ponieważ nie potrafiłam się zdecydować, wybrałam… swój osobisty sposób na „gotowaną śmietankę”. Wyszło na tyle pysznie, że postanowiłam podzielić się tym przepisem.


Składniki na deser:

3 opakowania serka Mascarpone po 250g każde
3 szklanki mleka
1 szklanka cukru pudru
12 łyżeczek żelatyny
2 laski wanilii


Składniki na sos:

pół szklanki musu porzeczkowego
1/4 szklanki czerwonego półsłodkiego wina
2 łyżeczki mąki ziemniaczanej

Sposób wykonania:

Mleko zmiksować z serkiem i cukrem pudrem. Następnie podgrzewać na małym ogniu do zagotowania.
Laski wanilii przekroić wzdłuż i wydobyte nasionka dodać do ciepłego mleka (można też wrzucić nacięte laski aby się obgotowały). Po zagotowaniu wmiksować żelatynę rozpuszczoną w połowie szklanki gorącej wody. Wystudzić. Wystudzone nalewać do foremek na muffinki, lub innych naczyń.
Z podanych proporcji, wychodzą dwie blachy muffinek (Ja zrobiłam jedną i 8 dużych kokilek).
Foremki wstawić do lodówki. Wiele przepisów podaje że na całą noc. Niestety u mnie nie wszystkie przetrwały noc i już po 4 godzinach zaczęły znikać pierwsze.
Żeby wydobyć cuda z foremek, na chwilę zanurzyć foremki we wrzątku. Po odwróceniu wypełzną same niczym meduzy 🙂

Sos przygotować podgrzewając mus porzeczkowy z winem, oraz zagęścić mąką ziemniaczaną. Doskonale zastąpi go również, zmiksowane świeże truskawki lubi inne owoce.

Smacznego!